Wariacje na temat owulacji

wtorek, marca 27, 2012

Zaczął się tydzień starań. Około weekendu przewiduję owulację, ale nie chcę wyznaczać konkretnego dnia - tego najodpowiedniejszego - do zajścia w ciążę, który będzie narzucał nam zbyt dużą presję.
Tak więc w tym tygodniu nie będziemy się nudzić z M. Bierzemy się do roboty, ale bez żadnych udziwnień, specjalnych pozycji, picia syropów na kaszel "przed" i przywiązywania się do żyrandola tuż "po"...
Mam nadzieję, że się uda...
Trzymajcie za nas kciuki :)

P.S. Zaczęłam intensywniej szukać pracy. Wczoraj cały dzień siedziałam przy telefonie, bo miał się odezwać mój POTENCJALNY pracodawca. Jak na razie nadal jestem bezrobotna...

Te posty mogą Ci się spodobać:

1 komentarzy

  1. trzymam kciuki jedn za starania drugi za pracę :)

    OdpowiedzUsuń