Dobre, mam nadzieję, wieści z pola mojej bitwy

sobota, czerwca 23, 2012

Śnił mi się poród. Że urodził nam się synek. Był taki maleńki. Miałam ochotę wszystkim o nim powiedzieć. Chwaliłam się: zobacz, to jest... Wojtuś. Wojtuś jest nasz! Mój i Marcina... 
Czemu Wojtuś? Nie wiem, przecież Wojtuś jest w Niebie...

Ufff...
Zrobiłam kolejny test. 
Kreseczka dużo, dużo mocniejsza :D Niebawem dorówna tej kontrolnej :) Z czego wynika, że ciąża musi być faktycznie bardzo wczesna. Tydzień temu, kiedy robiłam test, mimo że już wtedy spodziewałam się okresu, można uznać, że kreski praktycznie nie było. Pamiętam dokładnie, spojrzałam na test i stwierdziłam, że muszę przestać się łudzić. I nie myślałam o ciąży do poniedziałku, kiedy to rano powitały mnie wymioty.

Jestem pełna dobrych myśli. Nie mam żadnych bóli podbrzusza, ciągłych ukłuć, a skoro kreseczka na teście jest coraz ciemniejsza, znaczy, że beta przyrasta. Wszystko jest pewnie w porządku.
Jedyne co mnie zastanawia to to, że tamta, poroniona ciąża dawała mi więcej i dużo silniejszych objawów. Miałam wszystkie książkowe symptomy. A teraz jedynie muszę częściej biegać do toalety i mam - słabsze - mdłości. Powolutku, ale dopiero teraz, zaczynają dokuczać mi piersi.
Poprzednia ciąża dawała o sobie znaki jeszcze przed terminem spodziewanej @. No, ale może to wynika z tego, że tym razem mogła mi się przesunąć owulacja i do zapłodnienia doszło później niż sobie wyliczyłam. Wiem też, że każda ciąża jest inna i że mniej objawów wcale nie znaczy, że jest coś nie tak.

Wierzę, wierzę, wierzę. Że za dziewięć miesięcy...


Wojtusiu, Synku mój kochany, pomóż rodzicom. Spraw, byśmy doczekali się Twojego rodzeństwa. By Twój braciszek/siostrzyczka była zdrowa. Spraw, żebyśmy stali się większą rodziną... 
Bujaj sobie w obłoczkach szczęśliwy. Bądź grzeczny. I nie zapominaj o nas...
Moje Maleństwo. Kocham, będę kochać na zawsze. 
Twoja mama

Te posty mogą Ci się spodobać:

8 komentarzy

  1. Ja mam za sobą cztery ciąże, każdą inaczej przechodziłam, więc nie ma co porównywać :-) trzymam kciuki!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę i życzę powodzenia.
    Pamiętaj, żeby się nie spinać i mieć same pozytywne myśli, bo myśli mają moc sprawczą! Nie 9 miesięcy, a już 8 :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, to już będzie 8 miesięcy...
      Nie spinam się już tak bardzo, co ma być to będzie.
      Ale głęboko w sobie czuję, że tym razem wszystko pójdzie po mojej myśli :)

      Usuń
  3. mnie się objawy w 8-9tc pojawiły dopiero ;D strasznie mocno kibicuję! żeby na usg piękne mocne serducho było!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mnie też dojdą jeszcze jakieś objawy. Ale mogą i nie dojść, byle tylko wszystko było dobrze, a dzidziuś zdrowy... :)

      Usuń
  4. Dziękuję za wasze kibicowanie i słowa wsparcia :)

    OdpowiedzUsuń