Dzisiejszy dzień

czwartek, czerwca 21, 2012

Budzę się z motylami w brzuchu. 
Jestem strasznie zdenerwowana. Dziś bardzo ważny dzień. Po pierwsze, idę na rozmowę kwalifikacyjną do nowej pracy (w "starej" powoli zaczynają stwierdzać, że nie jestem im już potrzebna). Po drugie, o 18.30 mam wizytę u ginekologa!

Mam nadzieję, że będzie to ten dzień, kiedy dowiem się, że noszę w sobie zdrową fasolkę. 

I chociaż pogoda jest paskudna, w nocy budziły mnie burza, okropna ulewa i mdłości, i chociaż śniło mi się tak realnie, że zaczęłam krwawić, to mam nadzieję, że będzie to najpiękniejszy dzień w życiu. 

I chociaż obudziłam się tak głodna i z takimi mdłościami, że z trudem zjadłam śniadanie; i tak zmęczona, senna, to wierzę, że dzisiejszy szary, smutny dzień odmieni wszystko.

Dzisiejszy dzień. Jak duże nadzieje w nim pokładam.
Dzisiejszy dniu! Nie uderz mnie znów w twarz...


"Po minionych złych deszczach i burzy
Powracają burze i złe deszcze
Ale ciągle nadzieja mi wróży,
Że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze."
                                                                                         ~Leopold Staff~

Te posty mogą Ci się spodobać:

6 komentarzy

  1. wiara czyni cuda. wierzę razem z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisz jak będziesz wiedziała co i jak.

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymam kciuki za pracę i za zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślami dzisiaj z Tobą blisko...
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń