Brzuszek

czwartek, lipca 12, 2012

Jadę na herbatce ze świeżego imbiru. Po niej mdłości popołudniowych nie miałam wczoraj w ogóle, a dzisiejsze poranne bardzo zelżały. No, ale jak to mówią: jak nie urok to sraczka. Pojawiła się zgaga... Sama nie wiem co gorsze. Teraz jeszcze bardziej będę musiała redukować dietę, chociaż nie mam pojęcia co tu redukować - nie mam diety wcale, ponieważ mało jem, a jak dopadnie mnie ogromny głód (mniej więcej co dwie godziny), jem to, na co akurat najmniej nie mam ochoty (generalnie nie mam ochoty na nic) :D.
Z tym głodem też jest nieźle, ponieważ w życiu tak mnie nie ssało. Będąc anorektyczką potrafiącą nie jeść kilka dni nie czułam nigdy takiego głodu (to nieprawda, że anorektyczki nie czują głodu).

Nie bardzo wiem jak to możliwe, ale pojawił mi się już niewielki brzuszek! Mało tego - widać po mnie ciążę... :D
Wczoraj poszliśmy z M. do jego rodziców, powiedzieć im o ciąży. A teściowa? Zero zdziwienia. Zauważyła brzuszek, jak tylko weszłam...
Jestem zszokowana...
Czy któraś z Was miała podobnie?

Jutro kolejna wizyta u ginekologa. Myślałam, że nie wytrzymam tych dwóch tygodni, ale one minęły, zanim się obejrzałam. Nie mogę się doczekać, co powie lekarz i co zobaczę na USG...

Te posty mogą Ci się spodobać:

8 komentarzy

  1. Ja tam nigdy, przemigdy nie mialam zgagi wiec nie wiem jak to jest:)
    Mdlosci tez minely ale pewnie niebawem sie pojawia:)
    Jestem ciekawa kiedy u mnie pojawi sie brzuszek i co pokaze dzisiejsze USG:)
    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, co pokaże Twoje USG :D daj znać, co tam upatrzyłaś :)

      Usuń
    2. Kochana jestem w szoku!! Beda blizniaki.

      Usuń
    3. madelyn gratuluję podwójnego szczęścia! Super! Milion buziaków!

      Usuń
  2. Ja też nie wiem co gorsze - zgaga czy mdłości! Najpierw od 9-34tc miałam mdłości takie, że jechałam na lekach przecw-wymiotnych (które i tak prawie nie działały) a jak skończyły się mdłości to dopadła mnie taka zgaga, że modliłam się o powrót tych pierwszych. Jedyne co przynosiło ulgę na zgagę to litry wypijanego zimnego mleka lub płatki migdałowe. A jak było już bardzo źle od lekarza dostałam ranitydyne (w Polsce to chyba ranigast się nazywa - z tym, że do końca nie jestem pewna od którego tygodnia ciąży można to stosować) W każdym razie wszystkie dolegliwości kiedyś mijają a i tak warto się pomęczyć :) Mam nadzieję, że ciąża będzie dla Ciebie łaskawa i oszczędzi większych dolegliwośći i problemów.
    Pozdrawiam,
    kinia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mdłości nie miałam, ale za to właśnie zgagę tak. A od połowy ciąży to chyba codziennie. Pomagało jedzenie migdałów i picie mleka.
    A brzuszek może dlatego, że progesteron spowalnia perystaltykę jelit i brzuszek może być lekko wzdęty ;)

    OdpowiedzUsuń