Mamy serduszko!

piątek, lipca 13, 2012

Tak :D
Pęcherzyk nie jest już pusty - mało tego, serduszko wali jak szalone :D Dziecinka bardzo podrosła od ostatniej wizyty - trzykrotnie :) Nadrobiła trochę, bo na ostatniej wizycie kazała lekarzowi sądzić, że jest młodsza niż powinna :)
Wszystko jest w jak najlepszym porządku. 
Dostałam skierowanie na różnego rodzaju badania. 
Założyli mi kartę ciąży.
Ostateczny termin porodu: 5 marca 2013.

Jestem prze-prze-przeszczęśliwa :)

Kolejna wizyta dopiero 17 sierpnia, ponieważ w tym momencie nie ma żadnych powodów do niepokoju i do tego, by wizyty musiały odbywać się częściej.

No, i muszę zażywać jeszcze witaminy (PregnaPLUS), oprócz kwasu foliowego. 

A M. już coraz rzadziej mówi do mnie w liczbie pojedynczej. 
Kocha NAS. Kocha mnie. Kocha Dziecinkę.
A my kochamy Jego. I ja Go kocham. A dla Fasolki będzie najlepszym na świecie tatusiem...

Nasze najukochańsze na świecie maleńkie Serduszko... Kocham.

Jesteśmy we troje :)

Te posty mogą Ci się spodobać:

22 komentarzy

  1. Gratuluję i cieszę się razem z wami:) Wasz aniołek patrzy z góry i na pewno dopilnuje by z jego bratem/siostrą wszystko było dobrze. A teraz rośnijcie zdrowo:)Pozdrawiam. Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja wiem, że to Wojtuś trzyma tu nad wszystkim pieczę i czuwa nad nami. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Bardzo dobra wiadomość :D Bardzo się cieszę.
    Buziaki dla Was, dla Wojtusia światełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo się cieszę.
      (Dziękuję, że zawsze pamiętasz o Wojtusiu):*

      Usuń
  3. to jednak 13 szczęśliwa :-D brawo !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, powiem szczerze, że w przesądy nie wierzę, ale bałam się trochę tej trzynastki... Widać, niepotrzebnie :)

      Usuń
  4. nooo i tego oczekiwałam po tej wizycie:))

    Gratulacje jeszcze raz:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tego bardzo oczekiwałam. Fajnie, że się nie zawiodłam :)
      A za gratulacje jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
  5. O jaaacie:) bardzo sie ciesze:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, o jacieee :D
      Ciebie też to czeka za dwa tygodnie, Kochana :)

      Usuń
    2. Juz sie doczekac nie moge:):)

      Usuń
  6. teraz możesz już być spokojna.
    dźwięk bijącego serduszka jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to świetnie :-)
    Przed Tobą mnóstwo atrakcji:-D - pierwszy trymestr zawsze jeszcze trochę nerwowy, drugi najfajniejszy - zwłaszcza od kiedy zaczyna się czuć ruchy, trzeci no to wiadomo - ciężko, niewygodnie, duszno, potliwie, spuchnięte stopy, nieustające parcie na pęcherz, przygnieciona przepona, instynkt wicia gniazda, skurcze Braxtona, liczenie ruchów itp. itd. Potem poród (mój akurat szczęśliwie był bardzo lekki) i DOPIERO się zaczyna ostra jazda bez trzymaniki!! :-D :-D :-D
    Jeszcze raz gratulacje i powodzenia!
    A.
    http://zyciejakwmadrycie.pinger.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje, sama nie tak dawno byłam w ciąży.. a teraz mój maluszek ma już 7 miesięcy :) czas szybko zleci, ciesz się ciążą, to piękny czas i odpoczywaj ile możesz! a można wiedzieć ile masz lat? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu chcesz wiedzieć ile mam lat? :)

      Usuń
    2. A ja mogę wiedzieć jak masz na imię, bo nie podpisałaś się pod komentarzem :)

      Usuń
    3. A rzeczywiście, przepraszam, jestem Natalia. A o wiek pytałam z czystej ciekawości, na pewno nie ze złośliwości, nie musisz odpowiadać:) Sama jestem młoda mama (mam 22 lata)i rozumiem silny instynkt macierzyński w młodym wieku, na Twojego bloga trafiłam przypadkiem. życzę wam ślicznego i przede wszystkim zdrowego potomka :)

      Usuń
    4. Nie uważałam, że pytasz ze złośliwości :)
      Więc ja będę mamą jeszcze młodszą od Ciebie :)
      Wyszłam za mąż, jak miałam 19 lat (z czystej miłości), a teraz mam 20 lat. Jak urodzi się moja Kruszynka będę mieć 21 :)

      Usuń
  9. Ja wyłam jak nienormalna jak pierwszy raz usłyszałam bicie serduszka. Aż ginka mnie uspokajała. To był 2 najpiękniejszy moment w moim życiu, bo 1 był jak ujrzałam Syneczka po porodzie. tego nie da się opisać.

    Ciesz się ciążą. Nawet nie wiesz jak szybko minie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję:):) sama jestem mamą od 2 miesięcy i bardzo wzruszają mnie takie historie:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie!!! Odpoczywaj, rozkoszuj się tym - tak szybko mija te 9 miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe, że piszecie, że ciąża szybko minie. Mi się to wszystko póki co strasznie wlecze i nie wyobrażam sobie, że jak będę rodzić to już będzie inny niż teraz rok :) dla mnie to koszmarnie długo :)

    OdpowiedzUsuń