Perspektywy. Pełnia radości-z ciąży

czwartek, sierpnia 23, 2012

Mdłości wróciły z 5-dniowych wakacji. Wymioty także. Niestety. 
Więc męczę się dalej. 

Nadal też jestem zmęczona, słaba i ciągle bym mogła spać. Często boli mnie głowa. I serce zaczęło mieć awarie... Ostatnie dni leżałam na kanapie jak wyżęta gąbka. Zero sił. Dziś na szczęście jest już dużo lepiej, chociaż wymioty zaliczyłam ;)

Jesteśmy z M. bardzo szczęśliwi. Wreszcie trochę zaczęło się nam układać :) Od października mężuś wraca do wojska, już jako żołnierz zawodowy. Będzie robił to, co lubi, no i sytuacja finansowa będzie się nam też trochę lepiej rysować :)
W bliższej perspektywie mamy wyjazd nad morze, ale to we wrześniu. Żyję tylko nadzieją, że pogoda będzie jeszcze jako tako się trzymać. Niestety, wcześniej nie mogliśmy pozwolić sobie na wakacje, głównie ze względu na obecną pracę M.
W odrobinę dalszej perspektywie mamy zmianę miejsca zamieszkania (teraz mieszkamy z teściami :/). Oj, jak nam było dobrze zaraz po ślubie, kiedy mieszkaliśmy w bloku, sami... A teraz do tego wrócimy :D Oczywiście, musimy się wyrobić z wynajmem i zebraniem swoich śmieci stąd do narodzin maluszka, a najlepiej jeszcze przed grudniem.

Musiałam dziś na szybko zaliczyć dentystę, bo mi plomba z zęba wypadła. Strasznie się bałam, że zacznie mnie boleć, a ja nic przeciwbólowego brać nie mogę... Jestem bardzo zadowolona z efektu naprawy tego mojego naprawdę wielkiego ubytku, ale cóż... 110 zł poszło!

No, i trochę pieniążków jeszcze wydałam w Tesco, gdzie są promocje na ubranka dziecięce. Nie mogłam się powstrzymać. Zakupiłam kilka bodów, śpiochów, dwie czapeczki i malutkie skarpetunie. Wszystko z myślą o tym, by zabrać do szpitala, więc najmniejsze rozmiary. Nic ponad to, co będzie potrzebne dzidziusiowi w pierwszych tygodniach jego życia, ponieważ po pierwsze: trochę ubranek pewnie dostaniemy od odwiedzających itd., a po drugie, najważniejsze, nie mam w tym momencie za dużo miejsca w mieszkaniu, by to wszystko składować. No, i każde ubranko w neutralnych barwach, żeby pasowało do dziewczynki i chłopca. Bo nawet lekarz może się pomylić co do płci, więc chyba przez całą ciążę będę kupować rzeczy uniwersalne :D
Moje drugie zakupy dla Maluszka... (Przedwczoraj kupiłam śliczną czapeczkę... Też nie mogłam się powstrzymać ;) )
Patrzę na te maleńkie ciuszki i mam ochotę płakać. Nie wiem, ze wzruszenia chyba :) Serce mi rośnie...

Teściowie dziś mi powiedzieli, że bardzo ładnie wyglądam w ciąży, a brzuszek mam dość wysoko, więc pewnie będzie chłopak ;) Ja podchodzę do takich gdybań z wielkim przymrużeniem oka, ale gdzieś głęboko w podświadomości coś mi mówi, że mają rację :)

Te posty mogą Ci się spodobać:

18 komentarzy

  1. Cieszę się, że wszystko powoli układa się po waszej myśli:) Pamiętaj, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.Jeśli chodzi o dentystę to nie wiem czy wiesz, ale kobiety w ciąży mogą leczyć zęby za darmo na nfz pod warunkiem, że mają ubezpieczenie. Ja tym sposobem poleczyłam wszystkie zęby, nawet te kanałowo.
    Śliczne mieszkanko ma twój maluszek, jeszcze malutkie, ale niedługo zacznie przybierać większych kształtów.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. To mi podniosłaś ciśnienie tym dentystą :/ nie wiedziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie mdlosci pojawiaja sie czesto, ale juz nie sa takie silne jak na poczatku. Teraz juz potrafie powstrzymac wymioty i jak tylko robi mi sie niedobrze przegryzam biszkopta:d
    Ps.wyslalam do ciebie maila z prosba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zdążę nigdy nic przegryźć, bo nic mi nie jest i nagle biegnę do łazienki :)
      Już zaglądam do skrzynki :)

      Usuń
  4. U mnie mdlosci raz sa raz ich nie ma, ale nie sa juz takie silne jakna poczatku, udaje misie powstrzymac wymioty i jak tylko robi mi sie niedobrze przegryzam biszkopta i od razu czuje sie lepiej:)
    Ubranka piekne:) ja w poniedzialek bede polowala w biedronce na body z disneya bo beda za 9,90:d
    Moj brzuszek troszke mniejszy:)
    Ps wyslalam do ciebie maila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tesco kupiłam body w promocji po 8 zł. I taką paczkę 5 sztuk za 22zł, bo też w promocji :) W biedronce te z disneya są śliczne, już kiedyś je widziałam, ale nie kupowałam, bo ciąża jeszcze wczesna była...

      Usuń
  5. Ubranka cudne, super że uniwersalny kolor, super że się przekonałaś!
    Brzusio rośnie, cudo.
    Buziaki i światełko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubranka naprawdę są przesłodkie :)

      Usuń
  6. Witam trzymam kciuki żeby mdłości minęły i wróciło dobre samopoczucie, na kiedy masz termin ,ja mam na 21 lutego z om .pzdr

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj,
    zupełnie przypadkiem natknęłam się na Twojego bloga, zaczytałam się i... wzruszyły mnie Twoje wpisy o tak upragnionej ciąży, o Aniołku, o miłości i nadziei, o świadectwie Twojego życia. Ja jestem jeszcze daleka od rzeczywistości, o której Ty piszesz, ale gdzieś myślami już wybiegam w marzenia o szczęśliwej rodzinie (póki co nie mogę się doczekać na oświadczyny :D ). Twoja historia poruszyła mnie na tyle, że chętnie będę tu częściej zaglądać. Chciałabym w jakiś sposób towarzyszyć Ci (a raczej: Wam!) w tym oczekiwaniu pełnym nadziei. Obiecuję pamiętać o Was w modlitwie.
    Wszystkiego dobrego!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa, aż się wzruszyłam... :)

      Będzie mi bardzo miło, jeżeli będziesz tu do mnie zaglądać i towarzyszyć nam w tej drodze do cudu macierzyństwa.

      Mam nadzieję, że i Twoje marzenia o szczęśliwej rodzinie spełnią się, w odpowiednim, oczywiście, dla Was, dla Ciebie czasie.
      Pozdrawiam Cię również :)

      Usuń
  8. Fajny brzuś :-D
    Ja od początku wiedziałam że będzie chłopiec. Po prostu tak czułam. I sprawdziło się :-)
    A ubranek na początek warto mieć więcej, żeby w kółko nie prać. Ja w pierwszym tygodniu dokupowałam, bo okazało się że mały tak ulewał, że czasem trzeba było 3-4 razy dziennie ubranko zmienić. Rzeczy z tesco są bardzo fajne jakościowo.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że jakość ubranek z F&F jest super.
      Pewnie zakupię trochę więcej tych ubranek, ale te wzięłam tak znienacka w sumie. Nie mam jeszcze bladego pojęcia, co konkretnie będzie mi potrzebne i w jakich ilościach, nie mam żadnej listy, nic w tym stylu :) A właśnie chcę sobie oszczędzić latania po sklepach w poszukiwaniu ubranek, jak maluszek się już urodzi, więc muszę wszystko przemyśleć i kupić przed porodem.
      Dziękuję za rady :)

      Usuń
  9. Ja bym z doświadczenia radziła nie kupować dziwactw typu jeansy, bluzy z kapturem, bluzeczki z kołnierzykiem. Dla takiego maluszka leżącego to zupełnie niepraktyczne. U nas się sprawdziły pajace do spania, a na dzień body (tych warto mieć sporo) i spodenki z miękkiego materiału z bezuciskowym ściągaczem zamiast gumki w pasie. Na zewnątrz kombinezon (ja kupiłam piękny beżowy kombinezon z uszami misia rozm. 62 właśnie w tesco - młody przesłodko w nim wyglądał). Lepiej kupić więcej zwykłych bodziaków niż jakieś cuda wianki, których noworodkowi i tak się nie da ubrać.
    Teraz jakbym miała mieć drugie dziecko to już bym była mądrzejsza ;-) - wiedziałabym co jest absolutnym must have a na co szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeansach, bluzach itp. słyszałam i też nie zamierzam tego kupować, bo chociaż może dziecko wygląda w tym słodziutko, to jest mu najzwyczajniej w świecie w tym niewygodnie. Według mnie dla noworodka najlepsze są ubranka mięciutkie, a nie sztywne jeansy. W nich zdąży się jeszcze nachodzić :)

      Usuń
  10. Piękny brzuszek i cudowne ubranka dla malca:))
    My już w 35 tc:)
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja także kupiłam kilka rzeczy dla dzidziusia w Tesco. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń