Jak wygląda Kornelia?+trochę o zakupach

niedziela, października 28, 2012

Śniła mi się dziś Kornelia, córeczka moja najsłodsza. 
I wraz z tym snem nagle rozwiały się wszystkie moje wątpliwości: czy będzie bardziej podobna do mnie czy do M.? A może coś więcej odziedziczy po dziadkach?...
A to było takie proste... 
Zobaczyłam ją w tym śnie i stwierdziłam, że... "pasuje do nas (w sensie do mnie i do Marcina)". Czemu tak? Bo była genialnym połączeniem mnie i mojego mężusia...
Sny są czasem tak plastyczne, że aż nierealne. Nie potrafię tego opisać, ale dokładnie tak było, że widziałam w niej jednocześnie dwie osoby: siebie i Marcina :)
Zawsze po przebudzeniu ze snu, w którym Kornelka gra pierwsze skrzypce, czuję z nią jeszcze większą, aż niesamowitą więź. Ehh... :)

Oprócz tego, że czasem śnię, słabo śpię, budzę się w środku nocy i nie mogę zasnąć. A to muszę do kibelka, a to "jeść!", a to mi niewygodnie, a to Nela kopie ile wlezie, a to zupełnie bez powodu nie śpię i tyle. Pora nocna stała się też ulubionym czasem gruczołów mlekowych - zalewają mnie! No, i jeszcze ta permanentna zgaga... Eh... ciąża... ;)

Bardzo mało piszę o zakupach dla Kruszynki, ale, żeby nie było, wyprawkę kompletuję. I tak, w ostatnim czasie staliśmy się posiadaczami:
- kombinezonu zimowego dla Neli
- cienkiego kocyka
- szczoteczki i grzebyczka do włosków
- kilku pieluszek tetrowych i flanelowych
- rożka/becika
- kilku par rajstopek i innych ubranek w miniaturowych rozmiarach do max. 68cm, np.: 

Czekamy jeszcze na paczkę ze Smyka, gdzie zamówiłam przez Internet parę innych niezbędnych rzeczy. Powinna przyjść w tym tygodniu.

Te posty mogą Ci się spodobać:

17 komentarzy

  1. Ależ Ci zazdroszczę, że już znasz płeć! Ja muszę poczekać gdzieś do grudnia, bo to dopiero dwunasty tydzień... Wyć mi się chce, bo nie wiem, czy mam oglądać w telewizji kucyki Pony, czy Star Wars Lego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cieszyłam się czasem, kiedy nie znałam jeszcze płci, wszystko ma swój urok :) ale po połówce ciąży to już nie dało się wytrzymać w niepewności i ze świadomością, że lekarz już wie :)

      Usuń
  2. śliczne ubranka:-)
    co do snów.. miałam bardzo dziwny sen w ciąży ( siostra mi powiedziała , że podobno jak ma się częstą zgagę w ciąży dzieci mogą urodzić się bardziej owłosione jak normalnie- taki głupi zabobon ) mając ową zgagę cały czas myślałam że mały jak się urodzi będzie miał dużo włosów:P w tym śnie urodziłam synka i był owłosiony jak małpka :D a ja wstydziłam się go pokazać rodzinie i po kryjomu ogoliłam mu włosy w szpitalu hahaha głupoty takie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam, że zgaga=owłosione dziecko :) ale nie biorę tego do siebie :)
      Sen naprawdę ciekawy miałaś :D dobre, że już w szpitalu bez zastanowienia ogoliłaś synka :)

      Usuń
    2. U nas pokutuje przesąd, że jak matka ma zgagę to dziecku włoski na głowie rosną i wtedy drażnią wątrobę czy żołądek. I wszystko ok jak dziecko główką w górę, ale tak jak mój teraz siedzi z głową w dole, a zgaga nadal trwa? To co na stópkach mu rosną? haha
      A ciuszki dla Neli śliczności słodkości :)

      Usuń
  3. Rodzisz w marcu i kombinezon? Czemu tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzę w połowie lutego, do 22 powinnam się wyrobić... Więc jeszcze zima. Kombinezon nie jest typowy gruby zimowy, a taki polarkowy, więc nie wątpię, że się przyda, choćby do odbioru Nelki ze szpitala.

      Usuń
  4. Aaaa chyba że tak :) Nie wiem jak to jest z zimowymi niemowlakami, ja odbierałam przy 30stopniowym upale, więc tylko bodziak i pielucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. widze zmiany na blogu ;) i imie wybrane (bo nie wiem czy wczesniej przegapilam) ;) corcia na pewno bedzie sliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziecko w miarę dorastania będzie się zmieniać i upodabniać do Nas rodziców. Natalka moja to cały tatuś tak było jak się urodziła, teraz już widać moje oczka czy brodę;)
    Czasami minki może mieć po np dziedkach;)
    Słodki brzuszek;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyprawka - sama przyjemność. Jeszcze przede mną ;) A sen - zazdroszczę. Między nocnymi wizytami w toalecie nic mi się nie śni, tzn. nie pamiętam nic.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też męczy zgaga:( I nie pomaga mleko, migdały. Pomaga tylko niejedzenie, ale to nie wchodzi w rachubę... Super ciuszki:) Ja ciągle w polu z zakupami;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na zgagę kupiłam sobie takie jogurty do picia i o dziwo przeszło. Uważaj też na kwaśne lub słone potrawy. Ja nie mogę np owoców cytrusowych. Jak miałam grype wsuwałam jedną cytrynę dziennie to myślałam że mi żołądek wylezie do góry tak niedobrze mi było. Ja rodzę 17 marca a też mam w planie zakupić kombinezonik. Nie ważne czy się przyda ale niegdy nie wiadomo jaka będzie pogoda. Zapraszam Cię na mojego bloga http://zakreconyswiatewy.blogspot.com/ I kochana głowa do góry-każdy ma swoje problemy-dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  10. To fajny miałaś sen:) Ja przez swoje głupie zamartwianie sie miałam straszne sny;/ ale oby już nie powróciły. Kompletowanie wyprawki jest bardzo przyjemne chociaż ja po raz drugi już bym chyba z taką radością nie szukała tych wszystkich rzeczy:) bo jednak jest to troche pracochłonne...:) Dobrze, że po Kacperku mamy dużo rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No znam te bezsenne noce i zgagę aż za dobrze... sny mam pokręcone ostatnio ale ten twój super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Echh ubrania dla dziewczynki, aż się chce kupować :) Ja mam 2 chłopców ;P
    Też w ciąży śniły mi się dzieci i do dziś pamiętam te sny.
    Śliczne imię wybraliście dla córeczki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń