Relacja z weekendu

poniedziałek, października 15, 2012

Nabawiłam się przeziębienia. Boli mnie gardło i mam katar :/

Wczoraj wybraliśmy się z M. na spacer po okolicy i odkrywam coraz to lepsze oblicza tego miasta. Nie jest takie złe :) 
Nasze osiedle jest bardzo spokojne, a dosłownie za ulicą można odnaleźć, cokolwiek zamieszkałe, ale jednak odludzie. Cisza... i ta jesienna pogoda wprawiły mnie w dość melancholijny nastrój. A sam spacer podziałał na mnie super. Dotleniłam się porządnie, a po powrocie do mieszkania chciało mi się już tylko spać :) 
Ogólnie weekend był boski, spędziliśmy z Mężusiem wspaniałe chwile razem, mogłam się przytulać do woli. Tego mi było trzeba :)

Znów zaczęły sterować mną hormony... Czasem nie daję już rady. Np. wczoraj rano nagle złapała mnie okropna złość, zaczęłam krzyczeć na M. sama nie wiem za co, po czym się rozpłakałam, zamknęłam w łazience, wzięłam prysznic, co by trochę ochłonąć, ale nic nie pomogło, wyszłam z łazienki, płakałam z żalu za nie wiem czym, kazałam M., żeby mnie mocno przytulił. Przeszło. Ale w ciągu dnia zdążyłam też zaliczyć ze 3 razy głupawkowy śmiech z niczego, a mina M. była wówczas bezcenna. Faceci nie rozumieją hormonów i myślę, że M. czasem się o mnie martwi ;)

A w piątek czeka nas kolejna wizyta u ginekologa... Mam nadzieję, że tym razem lekarz powie nam WRESZCIE, czy mamy chłopca czy dziewczynkę. Chciałabym już nie musieć traktować naszego Maleństwa bezosobowo, tym bardziej, że daje mi ono coraz mocniejsze dowody swojej obecności w moim brzuszku :)
Wczoraj tatuś przytulił się do bębenka, a Dziecię kopnęło go w okolice oka :) Eh, podłe małe będzie jak cholera - to już po mamuśce :D

Te posty mogą Ci się spodobać:

35 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. co do płci? :) coraz bardziej przeczuwam, że to dziewczynka :D

      Usuń
  2. Nie taki diabeł straszny jak go malują! Jeszcze się zakochasz w Tomaszowie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, może nie zakocham, ale mam nadzieję, że chociaż przywyknę, góra polubię :)

      Usuń
  3. Czasem takie małe dowody cieszą najbardziej :) Milusio :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A sprawdzaliście czy to nosidełko trzyma dziecko w prawidłowej pozycji? Czy nóżki będzie miało odwiedzione i nie będzie wisieć opierając cały ciężar ciała na genitaliach? To mega ważne! Poczytajcie w internecie na temat tego nosidełka zanim wsadzicie w nie maluszka :) Ja dostałam po siostrzenicy podobne nosidło i po pierwszym założeniu odłożyłam... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie wiem, chyba nie bardzo na tym się znam :/ ... Okaże się w praniu, czy się nadaje czy nie :) Jakoś nie chce mi się przeszukiwać internetu w poszukiwaniu informacji o każdym produkcie, jaki chcę kupić. Mam świadomość, że idzie tu o bezpieczeństwo dziecka, ale to, że kupię coś polecanego, wcale nie znaczy, że sprawdzi się u mojego dziecka... Wychodzę z założenia, że lepiej samemu wszystko testować. Jak się nie nada i dziecku będzie niewygodnie, to będzie leżeć najwyżej :)

      Usuń
    2. w nosidłach ważne jest by było ergonomiczne, tu idzie nawet nie tyle o bezpieczeństwo, ale o zdrowie...
      w nosidłach ergonomicznych (ponoć bo ja się nie zagłębiałam w temat) - stawy biodrowe są ustawione prawidłowo
      tu fajnie widać pozycję w jednych i drugich http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2899661,2,8,wisiadlo-i-nosidlo.html
      nieprawidłowe nosidło może przyczynić się do uszkodzenia stawów biodrowych tj. zwichnięć czy dysplazji...
      tu nie chodzi o polecanie na zasadzie "fajne, wygodne" tylko o prawidłową postawę dziecka to bardzo ważne
      dziecku może być wygodnie (powiedzmy) a mimo to będzie leżeć krzywo bez prawidłowego podparcia dla kręgosłupa i stawów biodrowych...

      ja jestem chustowa ;) jakoś lepsze opinie o chustach niż o nosidłach znalazłam

      Usuń
  5. Fantastyczna niespodzianka z samego rana, aż od razu chce się uśmiechać i żyć... :) Oby częściej takie! ;)
    Przeczytałam część Twoich postów, szczególnie wzruszył mnie ten z lipca... zaimponowałaś mi :)
    "Doceniłam piękno prostoty i dnia codziennego." - piękne i prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale nie rozumiem, czemu Ci zaimponowałam :)

      Usuń
  6. Tomaszów Mazowiecki?:) Ja zamiast nosidełka wolałabym chustę do noszenia, choć jeszcze nawet nie wiem jak ją zakładać:)
    Hormony i zmienne nastroje to norma:) Ja, jak jeszcze nie znałam płci to mówiłam albo "Kruszynka" albo Mateusz, potem jak się okazało, że dziewczynka to nazywałam ją tylko Kruszynką, a teraz jak już wiemy, że to syn to znowu Mateusz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja boję się chust :) że źle zawiążę i mi dziecko wypadnie :)

      Usuń
    2. Tak, Tomaszów Mazowiecki :)

      Usuń
    3. :) To i nad Zalew niedaleko i do Spały na pyszne gofry blisko:)
      Ja się bałam, ale na tylu blogach piszą o tych chustach, że z pewnością się zdecyduję:)

      Usuń
    4. O, widzę, że znasz, Monia, okolice ;)
      Tak, o chustach piszą dobrze, ja póki co przekonana nie jestem, ale pomyślę nad taką chustą. A nosidło faktycznie do niczego, poczytałam w necie i dziewczyny z komentarzy mają rację: to jest "wisiadło", a nie nosidło... Oddaję z powrotem do sklepu :)

      Usuń
  7. uroczy list :-) cały dzień od razu piękniejszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przeczuciami to bym uważała :-) ja czułam że będzie karolek a wyszła Maja :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miłe takie niespodzianki z samego rana :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo większość w obecnych czasach goni za karierą i pieniędzmi, często nie łatwo wybrać uboższe życie, ale za to blisko rodziny... :) Ty się jednak zdecydowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To wszystko wina hormonów, więc nie czuj się winna :) A co byś wolała:chłopca czy dziewczynkę? Wiem, że najważniejsze jest by było zdrowe, ale masz jakieś osobiste preferencje? A mąż? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie mam jakichś wielkich preferencji, wydaje mi się, że i chłopczyk i dziewczynka będą równie super :) mąż też tak uważa :) ale... myślimy oboje, że lepiej byłoby, gdyby pierwsza była dziewczynka, a to dlatego, że dziewczynki są rozważne i dojrzalsze, więc starsza siostra to jest to, czego pragnęlibyśmy dla naszego ewentualnego przyszłego synka :) Ale to tak naprawdę na marginesie, bo uświadamiam sobie, że wcale nie mam czysto osobistego pragnienia, co do płci :)

      Usuń
    2. Mój Tomek też zawsze tak mówił - że pierwsza córka sprawi, że następne dziecko - syn będzie grzeczniejszy. A jak byliśmy na USG i miał zgadywać płeć to od razu mówił, że chłopak;)

      Usuń
  12. bardzo miły gest od męża :) mój całą ciąże robił nam śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak słodko :)
    Czekam na wieści któż to jest w twoim brzuszku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana hormonowa dziewczynka ;)))) tulę

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie małe niby niepozorne gesty są najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    Z góry przepraszam za spam

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja bym była facetem pewnie bym tak robiła codziennie ;D Ale to jest w facetach wyjątkowe, że robią takie niespodzianki raz za czas co jest wyjątkowe, bo wszystko się może przejeść :)
    A moje hormony tak szaleją przez okresem ehh nie mozna wytrzymać ze samym sobą.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chcę zakupić chustę, co prawda boję się, że źle zawiążę itp. Dlatego chcę iść na jakieś warsztaty do klubu kangura z wiązania chust.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam bardzo dobre nosidło ergonomiczne Lascal m1. Teraz już młodego nie noszę, ale to nosidło było naprawdę rewelacyjne. Mój mąż też małego w nim nosił.

    OdpowiedzUsuń