25 tydzień. Chorobowo

sobota, listopada 03, 2012

Dziś zaczęliśmy 25 tydzień ciąży.
Powitaliśmy go w niezbyt przyjemny sposób.
Po pierwsze, wczoraj odkryłam pod swoimi piersiami kilka malutkich, ale jednak, rozstępów! Jestem zdziwiona, ponieważ biust nie urósł mi do jakiegoś kosmicznie wielkiego rozmiaru - niecały rozmiar, poza tym smarowałam go oliwką na zmianę z balsamem na rozstępy. Trochę, a może nawet bardziej niż trochę, mnie to podłamało. Liczyłam się z tym, wiedziałam, że to zależy od genów (a moja mama rozstępy po ciąży ma), miałam świadomość, że przecież robię to dla dziecka, ale jednak jakiś zawód poczułam...

Wiem, że tu chodzi o moje dziecko i ono w tym wszystkim jest najważniejsze, a nie moje ciało, ale bardzo boję się, że jak jeszcze dojdą rozstępy na brzuchu, to przestanę się M. podobać... Rozmawiałam z nim o tym, tłumaczył mi, że moje obawy są zbędne, ale... 
Poza tym zawsze miałam problemy z samoakceptacją, a po porodzie to chyba już w ogóle będę pałać do siebie jedynie odrazą...
Póki co zaczynam częściej smarować się oliwką, balsamem, oliwką, balsamem :(

Po drugie, złapaliśmy grypę żołądkową. Chorują moi rodzice i bracia i jeszcze zanim zaczęli mieć objawy, my z M. zdążyliśmy się chyba zarazić :/
Niby sama grypa żołądkowa nie jest groźna dla Maluszka (tak piszą tutaj), ale odwodnienie już tak. A ja wymiotuję non stop, nawet samą wodą, której staram się pić dużo. Wydaje mi się, że mój organizm prędzej się tej wody pozbywa niż zdąży się nawodnić :(

W nocy wysłałam M. do apteki, bo jemu jeszcze nic nie było. Aptekarka dała mi Smectę, bo ponoć tylko to mogę. Niestety, Smecta powoduje u mnie natychmiastowe wymioty :/ 

Co robić, co robić? 
Jestem mega słaba, wszystko mnie boli i mam zawroty głowy...
M. w pracy na służbie, pisze, że zaczyna czuć się tak samo :(

P.S. Brzuszek rośnie, bo więzadła ciągną, a pępek już prawie wyskoczył :)

Te posty mogą Ci się spodobać:

25 komentarzy

  1. Weroniko, ugotuj sobie ryż na wodzie...taki kleik...ale on nie może być ugotowany do suchego jak do obiadu, tylko wodnisto-miękki... podawaj go sobie w małych ilościach co pół godzinki lub godzinkę.

    W najgorszym przypadku wizyta u lekarza.

    Tule Was mocniutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi po ciąży też wyszły rozstępy, malutkie na piersiach i niestety znacznie większe na brzuchu, co mnie zdziwiło, bo mama rozstępów nie ma, a ja balsamem smaruję się odkąd skończyłam 15 lat, praktycznie codziennie po kąpieli...jednak mam wrażenie, że mimo rozstępów i dodatkowych kilku kilogramów Mąż ma na mnie większy apetyt niż na początku, gdy jeszcze nie byłam w ciąży :) To chyba bardziej nam przeszkadza niż im :)

    Kurujcie się i dbaj o siebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywny komentarz, bardzo podbudowuje :) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Zdrowiejcie! Powodzenia w zwalczaniu tego paskudztwa. Co do rozstępów - mój mąż mówi, że gdyby nie kobiety, które pokazują cellulit i rozstępy, oni (mężczyźni) by ich w ogóle nie znali, nie widzieli, więc nie chwal się nimi i zapomnij, że je masz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się pochwaliłam wczoraj mężowi tymi rozstępami, a on stwierdził, że nic nie widzi :O nie rozumiem jak można nie widzieć :)

      Usuń
  4. Dziecko dzieckiem, ale trudno jest zaakceptować swoje zmieniające się (najczęściej na niekorzyść) ciało. Ja także nie jestem specjalnie zadowolona z tego, że pewnie przybędzie mi rozstępów, których i tak mam mnóstwo, ponieważ przez większość życia byłam gruba. Miłość do dziecka nie ma tu nic do rzeczy, nie należy mieć wyrzutów sumienia z powodu wkurzania się na własną sylwetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Weronika, ja myślę, że jeśli wymioty nie przejdą to powinnaś iść do lekarza. U nas ostatnio też była jelitówka, ale omijałam chore osoby z daleka i na szczęście mnie nie złapało. Odwodnienie zdecydoanie niewskazane...
    Na rozstępy jest jakiś bardzo dobry krem - na te, które już się pojawiły. Tylko nie pamiętam nazwy. Monika(siostra Tomka) miała bardzo duże na piersiach i teraz nic nie widać. Podpytam się o nazwę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też omijałam chore osoby, ale podobno tego się nie przeskoczy. Taki to wirus :/
      Moje rozstępy są naprawdę mikro mikro, i jest ich jakieś 3 na obie piersi, więc myślę, że jak zbledną to nie będzie ich bardzo widać, ale nazwę kremu możesz podkraść, zawsze może się przydać :)

      Usuń
  6. http://onelittlehappiness.blogspot.ie/3 listopada 2012 13:15

    biedulka :( trzymaj sie...
    nie dam Ci zadnej zlotej rady bo nie znam takiej:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś się trzymamy :)
      Złotej rady nie ma na to paskudztwo :(

      Usuń
  7. Czy Ty myślisz, że facet to zauważy te Twoje rozstępy? Jakbyś mu nie mówiła to by ich na 200 %nie widział! Przestań dziewczyno. Ja byłam dziś w lumpku na zakupach dla dzidzi i niektórzy się dziwnie na mnie patrzeli ale ja mam to w duszy. Jestem grubsza no i co? Dla mnie to jest bardzo kobiece i to że zostanę mamą jest tylko powodem do dumy. A co inni myślą -mam nalane na to. Na grype żołądkową weź zjedz coś mlecznego, nie wiem jogurt. Mi zawsze pomagało. No i rumianek piłam. Łagodzi żołądek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż nie widzi właśnie rozstępów, a te kilka starych, które mam na biodrach są dla niego szalenie seksowne :O tak mówi...
      Dziękuję za rady :)

      Usuń
  8. Oj, trzymam kciuki za zdrowko. Oby wymioty szybko przeszły. Rozsrepami sie nie martw.. W końcu zbledną..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zbledną i że więcej się nie pojawi :/

      Usuń
  9. Hmm współczuje przede wszystkim, bo to jedno wielkie paskudztwo a powiedz ttylko wymiotujesz czy też dołem cie czyści? Dokładnie tak jak piszesz odwodnic sie możesz szybko...obserwuj ale mnie lekarz powiedział że jak za każdym razem bede wymiotowac wszystko co wypije to lepiej jechac na pogotowie dostaniesz kroplówke i przejdzie....trzymajcie sie;* A rozstepy? Phi:) Ja mam na całym brzuchu ale już mi zbladły (po ciąży z Kacperkiem) wiec teraz nawet o nich nie myśle bo wiem że wiecej sie nie da miec;p I nie przejmuje sie tym:) Mojemu nawet mówie że to piekna pamiątka po dzieciach:) A kochającemu facetowi to przeszkadzac nie bedzie wiec sie nie bój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko wymiotuję... Jeżeli mi to do jutra nie przejdzie to jadę na pogotowie... Bo wymiotuję wszystko, nie jem praktycznie w ogóle, piję tylko, a i tak mój przewód pokarmowy się tego pozbywa :(

      Usuń
  10. Współczuje choróbsk, musisz teraz rzeczywiście dużo pić. Nawet jeśli spowrotem ląduje na zewnątrz :( Trzymam kciuki za szybciutki powrót do formy!

    OdpowiedzUsuń
  11. I my kilka dni temu przechodziliśmy to :( .. najpierw mój eM później Młoda a na koniec ja.. też wymiotowałam strasznie,ale pomogła mi coca cola..średnio to zdrowe ale jednak zadziałała i na następny dzień już mnie nie męczyło.

    nasze-perypetie

    OdpowiedzUsuń
  12. A !! jeszcze dla kobiet w ciąży na odwodnienia jest Orsalit. :-)

    Zu to piła teraz bo też wymioty ją męczyły i przeszło jej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nic się nie martw! u mnie również pojawiły się rozstępy na biuście. Po prostu postanowiłam sobie nie pakować chemii w piersi, smarowałam jedynie brzuszek. Sądziłam, że mój biust nie należy do zbyt obfitego rozmiaru więc i tak za wiele nie urośnie a rozstępy mnie nie dopadną. Tu się myliłam rozstępy są, ale bledną coraz bardziej :) Również martwiłam się o to co mąż pomyśli, ale nawet nie zwraca na nie uwagi, bynajmniej nie daje mi tego za nic odczuć a więc głowa do góry kochana ! :) I powrotu do zdrowia bidulko :S

    OdpowiedzUsuń
  14. witaj:) czytam bloga od niedawna ale trzymam mocno kciuki za was:) Mam nadzieję że już przeszło,jeśli nie to do lekarza koniecznie-będziesz spokojniejsza! ja przez 3 tygodnie wymiotowałam od rana do wieczora,co zjadłam czy wypiłam-nazad:/ dużo wody pij,spróbuj się zmusić do jedzenia,najlepiej bułka sucha,suchary itp. Co do rozstępów-moje siostry miały obie po ciąży rozstępy-szybko zbledły i zniknęły-ja ani grama,ale za to przytyłam sobie ładnie;)25 kg,mąż nic sobie z tego nie zrobił,cały czas było po porodzie między nami dobrze,wiedział że potrzeba czasu żeby i ciało i organizm się po tych 9 miesiącach zregenerował. nawet się nie obejrzysz a wszystko wróci do normy:)!zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  15. tez niestety w tej ciazy przechodzilam jelitowke... ;/ ale nie bylo tragedii, wymiotowalam wlasciwie jedna noc, a pozniej tylko ze dwa dni spalam i spalam...

    OdpowiedzUsuń