Ku pamięci. Ciążowe aktualności

poniedziałek, listopada 05, 2012

Jedyny pozytyw mojej sobotniej wizyty na izbie przyjęć to fakt, że mogłam zobaczyć Nelę i mam jej aktualne wymiary, które dziś zapisuję sobie tutaj "ku pamięci", żeby zawsze móc sobie wspomnieć, jaka była malutka/duża (?) w pierwszym dniu 25 tygodnia ciąży :)

Kiedy ujrzałam Nelcię na USG, zamarłam. Z wrażenia. Widać było jej buźkę, dużo większą niż ostatnio, ale tak bardzo, bardzo dokładnie. Czemu tak się wzruszyłam? Bo nasza Karmelka jest prze-, prze-, prześliczna. Naprawdę. Ma piękną główkę, cudną twarzyczkę, malutki nosek i słodziutką minkę... Mogę to stwierdzić na tyle, na ile dużo można zobaczyć na zwykłym USG. Ale ten sprzęt był akurat niebywale dokładny... 
Ehhh, moja córcia :)

Nelcia nadal, niezmiennie w położeniu główkowym, w pozycji II

Zapisuję teraz wymiary Kruszynki (z dnia 3 XI 2012r., czyli w 24 tyg. 1 dniu ciąży):
- EFW, czyli waga: 644 g;
- BPD, czyli wymiar dwuciemieniowy główki: 66.5 mm;
- OFD, czyli wymiar potyliczno-czołowy: 67.1 mm;
- HC, czyli obwód główki: 209.9 mm;
- ASD, czyli wymiar strzałkowy brzuszka: 55.5 mm;
- ATD, czyli wymiar poprzeczny brzuszka: 65.4 mm;
- AC, czyli obwód brzucha dziecka: 190.5 mm;
- FL, czyli długość kości udowej: 40.3 mm.

Brzuszek nam przystopował, mam wrażenie, że rośnie bardzo wolno, ale rośnie na pewno, bo pępek jest już na wylocie ;)
Moja waga nic do góry, może to też efekt grypy żołądkowej?

P.S. Lekarz napisał mi, że łożysko mam na ścianie tylnej, a zawsze miałam na przedniej. Czy to możliwe, mogło się przemieścić??? Czy się pomylił?

Te posty mogą Ci się spodobać:

14 komentarzy

  1. Super blog! :) Cieszę się, że trafiłam na Ciebie/Was :) Mogę dzięki temu poczytać sobie o normalnych sprawach związanych z ciążą (której już nie mogę się doczekać). ;))

    Gratuluje córeczki. Pewnie to wspaniałe uczucie zobaczyć takie Maleństwo, które rośnie pod sercem :) Zdrowia życzę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwałę :)

      Uczucie wspaniałe zobaczyć jak się poruszają rączki, nóżki, jak serduszko bije :) ehh...

      Usuń
  2. Ja właśnie dlatego cieszę się z tego pobytu w szpitalu, że będę mogła zobaczyć Matiego:) 644g szczęścia:) cudownie:) nie wiem czy łożysko może się tak przemieścić... Może poszukaj w necie... a kiedy masz wizytę u sowjego ginekologa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizytę u swojego ginekologa mam 16 listopada. Zobaczymy, co on powie :)
      200g się Kruszynce przybrało w ciągu dwóch tygodni :)

      Usuń
  3. A już nie wymiotujesz? Z tym łożyskiem to wiadome że mogło sie przemieścic, pytanie czy tak szybko? Chyba możliwe;p Prosimy o jakieś zdjecie Nelci;-) Z usg i te domku jej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, już nie wymiotuję... Dziękuję za troskę :)
      Nie dostałam zdjęcia Neli tym razem, więc nie mam żadnego aktualnego :( A też bym chciała... :)

      Usuń
  4. Łożysko jaka najbardziej mogło się przemieścić, do 25tc zmienia swoje położenie :) To bardzo dobrze, że jest na ścianie tylnej. Z przodującym czasem bywa problem.
    A teraz niech rośnie Twoje małe duże szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że lekarz się nie pomylił i że łożysko faktycznie wraz ze wzrostem macicy przeciągnęło się na tył, bo na ostatniej wizycie ginekolog stwierdził, że jest na przedniej, ale ma tendencję do przodującego właśnie, więc niefajnie i bardzo się martwiłam tym :/

      Usuń
  5. ohhh pamiętam jak zobaczyłam na USG buziunię mojej kruszynki :):):) i jak machała rąsiami, nóżkami :):):) coś cudownego!!!!!!!!!!!!
    Teraz to już tak bardzo się nie rusza bo ciasno hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) I każda z nas może się zachwycać swoim dzieckiem w nieskończoność, prawda? :D USG jest super :)

      Usuń
  6. Cieszę się, że to USG sprawia Ci tyle radości.

    Łożysko mogło się przesunąć, to jest tak wczesny etap, że mogło się tak stać i ciesz się z tego, bo mi się nie zmieniło i do końca ciąży musiałam bardzo uważać, nawet przy czesaniu się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się właśnie, że się przesunęło :)

      Usuń
  7. Oj nie ma jak usg na poprawę nastroju :) Chyba nie zapomnę widoku buziek chłopaków, ich ziewania i wystawiania języczków <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Eh, można się rozczulać nad tym tematem w nieskończoność :) Super uczucie: być mamą i przyszłą mamą :)

      Usuń