Ciążowe jęki i stęki

poniedziałek, grudnia 10, 2012

W piątek byliśmy na kolejnej wizycie u ginekologa. 
Niestety, tabletki rozkurczowe, które przestałam zażywać jakieś 3 dni przed wizytą, lekarz był zmuszony przepisać mi znowu... Brzuch nieustannie twardniał i stawiał się, aż zaczęłam się już martwić... Przeszło mi dopiero wczoraj, po kilku zażytych już dawkach leku...
Nie wiem, czy dobrze usłyszałam, ale chyba szyjka zaczyna mi się skracać... Nie dopytałam, bo trochę mnie to zszokowało...Zobaczymy na następnej wizycie, na razie staram się tym nie zamartwiać.
Póki co, znów mamy zakaz współżycia... 
No, i ugrzęzłam w domu na dobre i nigdzie dalej nie mogę się ruszyć, bo tabletki rozkurczowe wpływają na zdolność prowadzenia samochodu. Jestem w tej kwestii zależna od M. ...

Najważniejsze jednak, że z Nelą wszystko dobrze. Lekarz po raz setny wyraził swoją pewność co do jej płci :) 
Nasza córcia waży obecnie ok. 1300g i niezmiennie jest okazem zdrowia :)
Aczkolwiek Bidula zaczyna się już męczyć w tym swoim M1, bo coraz ciaśniej... Przeciąga się, wypycha, a ja czuję ją wszędzie :) Zwłaszcza upodobała sobie maminy pęcherz i żebra :)

A ja? 
Na początku 30 tygodnia zaczynam naprawdę czuć się już jak słonica ;)
Dyszę jak parowóz, nie poruszam się a toczę niczym ołowiana kula, a przewrót z boku na bok w łóżku to już wejście na Mount Everest... 
Nos mam ciągle zapchany, śluzówka często krwawi, non stop dokucza mi zgaga i w ogóle wszystko zaczyna mi już ciążyć... A co będzie dalej?
W dodatku powróciły mdłości i zniknął apetyt...
Wagowo jestem już prawie 6kg na plusie, a w obwodzie mierzę 98-99cm :)

To chyba tyle nowości ciążowych :)

Te posty mogą Ci się spodobać:

19 komentarzy

  1. Nos zapchany, nos zapchany, NOS ZAPCHANY jasna cholera, ja mam już tego dosyć, a to dopiero 19. tydzień :|

    OdpowiedzUsuń
  2. 30 tydzień... jak to zleciało i tylko 10 ... bliżej niż dalej ale no niestety 3 trymestr a zwłaszcza ostatnie tyg są już uciążliwe i wszystkie myśli krążą wokół 1, byle było już po. Skoro lekarz tak nakazał: leki i brak seksu to trzeba się zastosować, wie co robi skoro brzuszek się stawia. Swoją drogą ja nie wiem co to znaczy, gdyż czułam się rewelacyjnie do 37 tyg. w 30 byłam na panieńskim u bratowej w 32 na weselu gdzie szalałam jak głupia, w 34/35 znowu na weselu, gdzie też miałam dużo energii, i źle zaczęłam się czuć kiedy brzuch mi się obniżył co moja mama powiedziałam, że było widoczne z dnia na dzień. Jak chodziłam to czułam, jakby mały już miał wychodzić. A brzuszek miałam napięty od początku, ale lekarka powiedziała ze ok skoro nic a nic się nie działo, szwagierka i kuzynka miały taki miękki jak się dotykało, a ja twardy i napięty jakby skóry brakowało.
    Waga rewelacyjna po ciązy zostanie ci może 1-2 czy dwa które zgubisz jak będziesz karmić, a nawet więcej, tak dziecko wyciąga ja w 30 byłam już 12 na plusie a do 40 łącznie 19:)
    Ja zgagę to miałam chyba tydzień i to w nocy, pomogło mleko i migdały, ale na uciążliwą zgagę wiem że szwagierka brała rennie chyba, w każdym razie lekarz sam jej powiedział, ze może:)
    No spanie trafnie określiłaś, ale tak niestety ma każdy:) Ja dodatkowo miałam skurcze w łydkach, z któymi budziłam się z płaczem w nocy- brałam Aspargin i pomogło:)
    Trzymaj się dasz radę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wagi póki co jestem zadowolona, ale teraz będę przybierać pewnie najbardziej... Ciekawe, ile ostatecznie przytyję :)
      Też biorę Rennie na zgagę, bo tak mi polecił lekarz, niestety, nie znoszę tego smaku i mam po nim mdłości... Ale jak już nie mogę wytrzymać to się nim ratuję, bo mleko nie daje rady :)
      A pewnie, że dam radę, pierwszy trymestr był dużo gorszy dla mnie. Teraz to już tak bliziutko... :)

      Usuń
  3. Na zapchany nosek świetnie daje radę roztwór soli np nosefrida albo marimer. Mi przynajmniej pomagał na krwawienia :)
    Już bliżej niż dalej, zobaczysz tak szybko zleci, że jeszcze zatęsknisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wydaje mi się, że będę tęsknić... Zwłaszcza za falującym brzuszkiem i ruchami...
      Mi roztwór soli nie bardzo pomaga :( Bynajmniej na zapchanie... na krwawienia wypróbuję :)

      Usuń
  4. o rany, u Ciebie już 30tydzień :))
    i mnie zgaga zaatakowała, krwawienie z nosa też, więc łączę się w bólu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo nikt tak nie zrozumie ciężarnej jak druga ciężarna ;)

      Usuń
  5. Nie martw się na pewno wszystko będzie jak trzeba. Po prostu oszczędzaj się.

    U mnie 34 tydzień i teraz dopiero czuję się jak słonica:) Wczoraj jak wchodziłam na 3 piętro to myślałam, że językiem będę podłogę oblizywać:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też wiem co to koszmarna zgaga w ciąży i współczuję Ci... Mi pomagało zimne mleko, ale tylko na chwilę... Nikt mnie w ciąży niestety nie poinformował, że można brac Rennie albo coś. A zgagę miałam nawet po wodzie niegazowanej...
    Jak tak czytam twoje posty to tęsknię za ciążą (mimo że miałam mdłości, wymioty i zgagę przez większośc czasu)... Marzy mi się już kolejna ciążą... Tylko coś Mąż oporny w tej kwestii. Niby tez by chciał, a się boi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pytałam lekarza, co z tą zgagą i polecił Rennie. Też zgagę mam po wszystkim, chociaż unikam tego, co ją wywołuje...
      Może niedługo i mężuś dojdzie do wniosku, że czas na drugie maleństwo? Trzymam kciuki, by spełniły się niebawem Twoje marzenia :)

      Usuń
  7. Tabletki rozkurczowe wpływają na zdolność prowadzenia auta? Kurczę, tego nie wiedziałam... A jakie te tabletki bierzesz?
    6kg to malutko:) Moje 10,5kg na plusie to dopiero się czuję słoniowato:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wpływają, tak mają w ulotce napisane. Biorę Theovent...
      Przeczytaj ulotkę swoich... :)

      Usuń
  8. Ja czułam się dobrze całą ciążę. Robiłam wszystko(oczywiście w granicach rozsądku).
    Doświadczyłam chyba wszystkiego: mdłości, skurczów łydek, zgagi, opuchnięcia stóp w ostatnich miesiącach itp., ale wszystko było chwilowe:). Mimo wszystko ostatni trymestr jednak już był ciężki :) Najbardziej dokuczało mi duszenie się przez uciskający brzuszek i trzy dni przed porodem zaczęły boleć mnie biodra i ból schodził mi na prawą nogę - kulałam, ledwo chodziłam. Po porodzie bolało mnie tak jeszcze chyba 3 tygodnie.
    Jeszcze trochę i będziesz tulić maleństwo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciąża nie jest najłatwiejszym dla kobiety okresem, ale mimo wszystko ma swój niezaprzeczalnym urok - maleństwo w brzuszku wynagradza wszystko :)

      Usuń
  9. oj kochana wiem jak to jest na tabletkach rozkurczowych ... też miałam akcję i musiałam je brać... i co? teraz Laurka nie chce wyjść i muszę isć na wywołanie hehe ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze nie przeszkadzać naturze, sama powinna działać tak jak trzeba :)
      Jak leżałam teraz w szpitalu, była ze mną na sali dziewczyna, której najpierw podawali tabletki na wywołanie, kroplówki, próbowali wszystkiego i... nic... Aż pewnego wieczoru ni stąd ni zowąd pojawiły się w końcu skurcze... Ale urodziła dopiero wieczorem dnia następnego i to też przez cesarskie cięcie, bo dzidzia nie chciała wyjść...

      Usuń
  10. o tak :) w żebra, to ja też nieustannie dostawałam, aż bolało od środka...dziwne uczucie :) uważaj na siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez mialam pod koniec ciazy strasznie bylam cala poobijana od srodka moj maly nie zle szalal.
    Zapraszam do siebie.
    http://blogowniamamusiek.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń