Taka mała, a potrzeb tak wiele, czyli znów wyprawkowo

poniedziałek, grudnia 10, 2012

Kolejne pozycje z mojej listy wyprawkowej wykreślone :)

Tak jak radziłyście, pozbędę się mydełek do kąpieli - kupiłam żel do mycia ciała i włosków. No, i zaopatrzyłam się w krem do buźki na zimno i wiatr. Wybrałam ten z Babydream. Do Nivea nadal nie mogę się przekonać :/
Dziwni mnie to, że Krem na każdą pogodę Nivea jest tak naprawdę... na zimę... Czy któraś z Was może mi wytłumaczyć, czemu w nazwie "na każdą pogodę", skoro piszą na etykiecie, że na wiatr, zimno i mróz? A na słoneczko to już nie? I ten śnieg na opakowaniu... Nic z tego nie rozumiem...

Kupiłam też: wanienkę, dwa smoczki Lovi (tak, moje dziecko będzie ich używać, jeżeli będzie chciało!!!), jedną jedyną malutką buteleczkę Lovi (na wszelki wypadek), kolejne pięć pieluch tetrowych (czyli mam już 10 plus dwie flanelowe).

No, i skusiłam się też na kilka ubranek z różowymi wstawkami :) Do tego namówił mnie M., twierdząc, że dziewczynka nie może całkowicie uniknąć różu... 
Jeżeli chodzi o ciuszki właśnie, to myślę, że szafa powinna się już zamknąć :D Mamy wszystko, bynajmniej tak mi się wydaje :) Na dniach planuję zrobić wielkie liczenie i wówczas przekonam się, czy nic nie przeoczyłam :)


Maleńkich skarpetek dla Dzidzi mam multum, ale wzięłam jeszcze te jedne, w zestawie z opaską na główkę :) Trochę przeszkadzał mi tutaj róż, ale M. był za kupnem :) (Na wersję z różową opaską nie dałabym się już namówić :))

Tak czy inaczej, lista zakupów wydaje się wcale nie skracać :) Na styczeń planuję zakup łóżeczka, przewijaka i wszelkich sypialnianych rzeczy. A na sam koniec, czyli luty chcę zachować już tylko drobiazgi, potrzebne mi np. do szpitala... 

Nie możemy się już Ciebie doczekać, Kornelciu :) :*

Te posty mogą Ci się spodobać:

40 komentarzy

  1. Piękne :) Jednocześnie przeraża mnie wizja tych mega niekończących się zakupów :D I ta wiedza i odpowiedzialność co będzie dobre dla Maleństwa a co nie. Podziwiam. Nie mogę doczekać się już kiedy ja będę kupować takie cudeńka :) Z drugiej strony, bycie Mamą to wieeeeelka odpowiedzialność :)

    Zdrówka dla Was! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zakupy :)
    Co do smoczków. Ja mam 2 rodzaje bo tak naprawdę to dziecko zdecyduje jaki będzie chciało używać haha może się okazac, że tego Lovi zacznie Ci wypluwać a polubi np Avent czy Nuk :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avent i Lovi niedużo różnią się kształtem :)
      Ty jakie wybrałaś?

      Usuń
  3. zawsze mnie to zastanawia...po co mamy kupują smoka skoro jeszcze nie wiadomo czy Dziecię będzie go potrzebowało.Smok potrzebują zazwyczaj mamy, nie dzieci:DJako logopeda mówię smokom NIE!
    Inne rzeczy super:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po czym według Ciebie poznaje się, że dziecko smoka potrzebuje?
      Ja nie widzę nic przeciwko :)

      Usuń
    2. moje pluło smoczkami i gardziło butelką od początku ;D a teraz nawet kciuka nie ssie ani nic.

      Usuń
    3. Weronika...niektóre dzieci maja bardzo silną potrzebę ssania i gdy zaczynają ssać kciuk(choć to też nie zawsze jest źle,zależy czy to ssanie aby poznać rączkę czy zaspokoić potrzebę ssania)lepiej dać smoka.Smok do 1rż jak już coś ale wiadomo,ze później nie łatwo z niego zrezygnować.To długi temat.Muszę napisać posta na ten temat,bo nie ugryzę wszystkiego w komentarzu ;)
      polecam do poczytania:http://www.rodziceradza.pl/Noworodek/Smoczek-%E2%80%93-wrog-czy-przyjaciel,art,24478.html
      Jak ma się małą świadomość na jakiś temat to zazwyczaj nie widzi się nic złego.Pozdrawiam!!!

      Usuń
    4. Nie zarzucaj mi braku świadomości. Wiele mam daje dzieciom smoka i nic im się nie dzieje ani ze zgryzem ani z wadą wymowy. Bez przesady, świat jest pełen bakterii, są wszędzie, nie tylko na smoku, a dzieci żyją.
      Aha, no i nie powiedziałam, że pierwszą rzeczą, jaką zrobię po narodzeniu dziecka będzie wciskanie mu smoka. Samo zdecyduje czy chce, a ja podam jak zauważę taką potrzebę.
      Najłatwiej się wymądrzać, bo "ja jestem pani logopeda". Każda matka robi tak jak uważa i to nie znaczy, że jest wyrodna.
      Pozdrawiam również.

      Usuń
    5. Nie jest to wymądrzanie tylko uświadamianie.Nie ma co się obruszać,a świadomość na temat smoczków zapewne miałaś małą skoro zadałaś mi pytanie o potrzebę smoka.
      To,że smok w większości powoduje wady zgryzu i problemy z artykulacją głosek to nie moje wymysły tylko badania i statystyki!
      Nie nadpisuj mi o wyrodnej matce,bo nigdzie tego nie stwierdziłam,uważam jednak,że świadomość rodziców w tym temacie jest mała.
      Przyzwyczaiłam się już jednak to takiego podejścia,jest to swoista obrona rodzica.Wiedz,ze nie miałam na celu ataku w Twoją stronę a jeśli tak to przyjęłaś to przepraszam:D

      Usuń
    6. W poście wyraźnie napisałam, że będę używać smoka, jeżeli zajdzie taka potrzeba i nie pytałam, co kto o tym myśli. Ja byłam smoczkowa, a problemów z wymową i zgryzem nie mam żadnych. Znam za to takich, którzy pluli smokiem, a seplenią...
      Pytanie o potrzebę smoka zadałam dlatego, że chciałam wiedzieć co Ty o tym sądzisz. Sama będę wiedziała, kiedy go podać. Nie obruszam się ani nie bronię, bo nie mam przed czym. Każdy ma swoje zdanie i ja przy swoim zostanę :)
      Nie przepraszaj :)

      Usuń
    7. "W poście wyraźnie napisałam, że będę używać smoka, jeżeli zajdzie taka potrzeba i nie pytałam, co kto o tym myśli"...ok,czyli komentarze mają być tylko ach i och i nikt nie ma prawa wyrażać swojego zdania jeżeli ma inne spojrzenie na temat.Będę pamiętać, a jak coś nie komentować!:)

      Usuń
    8. Jakoś do tej pory mało komentowałaś, odezwałaś się dopiero jak coś Ci nie podpasowało... Nie, nie musisz komentować.

      Usuń
    9. Post był o tym, co kupiłam, a nie o użyteczności smoka. Na ten temat nie zapraszałam do dyskusji. Kupiłam, tzn. że tak zdecydowałam, nie trzeba od razu pisać: "po co to kupować", "zawsze mnie to zastanawia" itd.

      Usuń
  4. Ten żel do mycia ciała i włosków kupiłaś w rossmanie? Smoczki też? Muszę podopisywać gdzie co kupić, żeby nie biegać po kilka razy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel do mycia w Rossmannie. I butelkę w Rossmannie, ale smoczki w jakimś innym sklepie, bo w Rossmannie nie mieli akurat ładnych wzorów :)

      Usuń
  5. Smoki Lovi rewelacja, mam ten sam wzór tyle że dla chłopca biały i zielony:) Miałam też aventu, moim zdaniem jest duża różnica bo z aventu ta część do buźki jest znacznie dłuższa i mój mały miał odruch wymiotny, krztusił się bo wchodził za głęboko, te z Lovi są krótsze. Nuk sprawdza rzekomo dla dzieci na piersi lepiej, bo ma końcówkę taką gumową miękkciejszą od lovi i ta kulka bardziej przypomina kształtem sutka bo jest lekko ścięta a nie okrągła:)butelki używałam z aventu bo u mnie w kręgu każdy miał, ale nie polecam tzrba je często zmieniać bo ciekną, używam też kubka niekapka i też cieknie i będę zmieniać na Lovi właśnie- także wybór bardzo dobry:)
    Pieluch tetrowych radzę kupić jeszcze z 10 minimum, bo idą w ruch a to się uleje, a to coś, zwłaszcza na początku. Dziennie u mnie szło nawet po 6-7 sztuk na początku, potem coraz mniej, ale nadal ich używam a Szymek ma 13 miesięcy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam właśnie, że w smoczkach ta część do ssania jest króciutka :) Nuk-myślałam, że te żółte smoczki jakieś takie staromodne i nie mogą się równać z tymi nowocześniejszymi, a tu proszę... dobrze wiedzieć na wszelki wypadek :)
      Fajnie, że i z butelką trafiłam :)

      Usuń
  6. Ja też mam smoczki Lovi!!:)Są przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają ładne wzory :) Podobają mi się też przezroczyste, mają mniejszy ten plastik, ale mężuś wybrał te :)

      Usuń
  7. Skarpetusie śliczne i na pewno Ci się przydadzą :) U nas codziennie idzie jedna para, czasem dwie jak zapomnimy małemu ściągnąć przy przewijaniu i włoży nóżkę w brudną pieluchę ;)
    Też kupiłam ten krem na niepogodę, mam nadzieję, że będzie dobry :) A pieluszki tetrowe im więcej tym lepiej- strasznie dużo ich schodzi, do wytarcia buzi, do podłożenia na kocyk, do wózka, łóżeczka itp :))
    Mój bąbel też używam smoka, choć wcześniej byłam stanowczo na nie, ale sama pediatra mówiła, że teraz już się odchodzi od tendencji niedawania smoka. Mati jest typowym ssaczem, gdyby nie smok to czasem by wisiał na cycu przez 24h :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, a ja naiwnie myślałam, że 10 pieluszek tetrowych spokojnie wystarczy ;)
      Wiadomo, że dziecko do smoczka się przyzwyczaja, ale wydaje mi się to lepsze niż miałoby problem z uspokojeniem się. Nowoczesne smoczki są bezpieczne, bynajmniej ja nie widzę w nich jakiegoś ogromnego zła... :)

      Usuń
    2. Ja kupiłam 20 tetrowych i było za dużo o jakieś 15 ;) Lepsze są flanelowe do wycierania, podkładania i takie tam ;)
      Za to tetrą dobrze się dom sprząta, o!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Sprawdził się? :) Bo ja nie wiem jaki zakupić w razie czego :)

      Usuń
    2. A ja wiem? Generalnie karmiłam miesiąc, więc trudno powiedzieć... I tak samo jak karmienie wyglądało odciąganie, czyli kiepsko. Moja siostra miała Aventu i była zadowolona!

      Usuń
  9. Skarpeteczki cudne :)

    A co do kremu, nie wiem czemu piszę że chroni przed wiatrem itp ;) w każdym razie nas chronił też przed słoneczkiem a i na zaczerwienioną pupę pomaga :)

    nasze-perypetie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz o tym z Nivea? :) Jakby co, dobrze wiedzieć, że ma też inne zastosowania :)

      Usuń
    2. Tak,tak :) o tym z Nivea :)

      Usuń
  10. Też jestem przeciwna Nivea, ale jeśli chodzi o serię dla dorosłych - przeszkadza mi ten zapach.
    Seria dla dzieci ma ładny zapach:)
    Nie ma nic przeciwko smoczkom, mogą się naprawdę przydać.
    Mogłaś tylko nie kupować od razu dwóch, bo małej mogą (akurat te) nie przypasować:)
    Butelka też może się przydać już na początku jeśli np. zechcesz małą z kimś zostawić.
    Ja też mam masę małych skarpetek i większości jeszcze nie założyłam..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo zraziła właśnie seria dla dorosłych, dlatego boję się, co może się kryć też w tej dziecięcej...
      Co do smoczków-okaże się w praniu :)

      Butelka może się faktycznie przydać do tego celu, ta butelka z Lovi podobno nie koliduje z karmieniem piersią i nie oducza dziecka ssania sutka-ciekawe, czy tak faktycznie jest w praktyce...

      Usuń
  11. Krem na zimę zawiera mniej wody w składzie - po co? No bo ta w temperaturze minusowej zamarza, a nie chcesz chyba uszkodzić skóry dziecka, która jest sporo cieńsza. Jeśli przyjrzysz się składowi kremu nivea zobaczysz, ze nie zawiera wcale wody (aqua) w składzie.
    Na słońce stosuje się kremy z filtrem przeciwsłonecznym, żeby nie poparzyć skóry dziecka.

    Akuratnie taki podział kremów jest uzasadniony i słuszny.

    OdpowiedzUsuń
  12. a co do laktatora, używałam ręcznego z Aventu i byłam zadowolona, choć po 1 użyciu myślałam, ze go wyrzucę i pojadę po nowy, okazało się że źle się zabrałam do tego, myślałam, że przyłoże tą nakładkę i proszę mleko poleci... mąż pomógł mi przy tym drugim pierwszym razie. on pompował i dociskał nakładkę a ja masowałam pierś, bo przyszedł nawał i strasznie bolało, a dalej to szło jak z płatka i leciało, że ho ho. Potem dawałam radę sama i jednak zmieniłam zdanie. jest ok

    OdpowiedzUsuń
  13. Używamy tego samego płynu do kąpieli :) I jestem z niego zadowolona. Chociaż po urodzeniu Synka używaliśmy Oilatum. Tylko jego cena niezbyt nam odpowiadała i na jednej butelce się skończyło :)
    Smoczki i butelki używam z Aventu i śmiało mogę Ci je polecic. U nas zdały egzamin na 6!
    A co do smoczków to ja jestem ich zwolenniczką. Moje dziecko bardzo szybko się dzięki smoczkowi uspokajało. Sama w dzieciństwei używałam smoczka (do 2 roku życia) i mam proste zęby. Mój Synek póki co też nie ma żadnych problemów ze zgryzem.

    OdpowiedzUsuń
  14. widzę, że zakupy pełną parą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyprawka przede mną, ale sporo mam po Mikołaju, więc jedynie część została. O smoczkach się nie wypowiem, bo M wszystkie wypluwał i nie używaliśmy, za to butelki u nas najlepiej Tommee Tippee się sprawdziły. Do tej pory używamy np. na mleko. Wybrałam je, bo mają szerokie ujście (łatwo się myje środek), podobno dobre, gdy się karmi piersią (kształt), pasowały do laktatora i generalnie mi się podobały ;) Łatwo dokupić smoczek dla starczych dzieci, czy na kaszkę itd.
    Oj pamiętam jak te zakupy cieszyły i ile kosztowały... ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas butla Lovi Maluchowi nie podeszła. Długo był na szklanych Dr Brown, a potem przeszliśmy na Avent. Najbardziej zbliżona do karmienia cyckiem jest podobno Calma Medela. U nas niestety też się Maluchowi nie spodobała.

    OdpowiedzUsuń