7 tygodni i dwa dni

środa, kwietnia 17, 2013

Za nami już wszystkie wizyty położnej, szczepienie, jakieś 5 nieplanowanych wizyt u pediatry, zapalenie płuc, alergia na rumianek...
Za nami łącznie dwa tygodnie w szpitalu, cztery w domku i jeden u dziadków...
Przed nami USG bioderek, kolejne szczepienie i masę pięknych wzruszających chwil razem... 

Czas tak szybko mija... 
Ale cieszę się, mając w perspektywie możliwość ciągłego patrzenia na nią - jak się rozwija, jak się zmienia, jak wiele zaczyna rozumieć.

Kornelko, jaka będziesz za miesiąc, za cztery, za rok?




Te posty mogą Ci się spodobać:

15 komentarzy

  1. Piękna Dziewczynka :) Zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rośnie śliczna dziewczynka. Uroczy ma nosek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna! :) Czas leci jak szalony. Nam w poniedziałek minęło 6 tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) będzie piękną, mądrą, wrażliwą pełną czułości dziewczynką

    przytulam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała rośnie i rozwija się niesamowicie :) oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rośnij zdrowo Ślicznotko i bądź dumą dla Swojej Mamusi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka piękna dziewuszka! I wdzianko ma rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka Kornelko, bo to najważniejsze!
    Weronika, a na jakie szczepienia się zdecydowaliście?

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna dziewczynka:) Właśnie jakie szczepeinia wybraliście?

    OdpowiedzUsuń