Aktualności

piątek, kwietnia 26, 2013

Miałyście rację, jeżeli chodzi o karmienie piersią. 
Kornelka najwidoczniej przechodzi skok rozwojowy. Dużo płacze bez wyraźnego powodu, malutko śpi, a jak już to bardzo niespokojnie. I ciągle wisi na cycusiu. 
Za Waszą radą odeszłam od podawania butli. Nie dawałam jej od dnia, kiedy stworzyłam tamten post. 
Przystawiam Nel częściej i pozwalam jej na maratony jedzeniowe. Zauważyłam, że mleczka jest dużo więcej :) 

Dziękuję Wam więc za rady i postawienie mnie do pionu. Czytając Wasze komentarze, postanowiłam zawalczyć. I udało się. 
Heh, natura fajnie sobie to wszystko wymyśliła, szkoda tylko, że instrukcji obsługi do cycusiów nie dołączyła :) Ale, na szczęście, jesteście jeszcze Wy :)

Przedwczoraj byliśmy na USG bioderek. Niestety, Nel ma obustronną dysplazję - na jednym bioderku II, na drugim III. Pieluchujemy się więc podwójnie. Dostaliśmy też skierowanie do poradni preluksacyjnej :/
Powiem szczerze, że myślałam, że ominie nas ten problem :(

Wybierzemy się chyba także na wizytę do okulisty. Oczka Nelki bardzo ropieją od urodzenia. Przez ostatnie dwa tygodnie byliśmy zmuszeni kropić do oczek antybiotyk; niby poprawę widać, ale nie jest zbyt znaczna.
Waszym dzieciom też tak ropiały oczka? Czy ten problem ustępuje sam po jakimś czasie?

Te posty mogą Ci się spodobać:

17 komentarzy

  1. Mojej tak ropiało jedno oczko, przesło zaraz po uzycou kropelek z antybiotykiem Tobrex

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właśnie używaliśmy przez 2 tygodnie Tobrexu i nic nie pomógł :/

      Usuń
  2. jesli chodzi o pokarm to ok, szóstego tygodnia(skok rozwojowy) moja mała była dokarmiana 4-5 razy na dobe po kazdym cycu a teraz ma 11 tygodni i karmie tylko cycem , pozdr

    OdpowiedzUsuń
  3. no jak przykro! Ciągle kłopoty! Na szczęście dysplazja to nie dramat. Co do kp to bardzo się cieszę i taka rada na przyszłość. Pomyśl sobie tak: czy wiewiórka, foka, pies i inne ssaki myślą o tym czy mleka mają za mało? Nie, bo ufają naturze, działają instynktownie. Zamiast myśleć należy działać i karmić, karmić, karmić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A widzisz, głowa do góry :)
    Nam ropiało jedno do 3 miesiąca życia, antybiotyk pomagał, ale tylko na jakiś czas. Potem przeszło samo.
    Tak samo z ulewaniem, bardzo dużo wymiotowała, ale musiałyśmy się przemęczyć i jak odstawiłam picie mleka krowiego to było lżej. Teraz jak już jemy coś więcej niż mleko prawie nie ulewa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Młoda prawdopodobnie ma zatkane kanaliki łzowe. Położna czy pediatra nie mówili Ci jak masować kanaliki łzowe??

    Okrężnymi ruchami pod okiem od zewnątrz, aż do kącika oka dość mocno uciskając.
    Poza tym przemywaj gazikiem z rumiankiem odwrotnie od kącika do zewnątrz, na każde oko czysty gazik.

    Ale do okulisty radzę się również wybrać, bo jeżeli masaże nie pomogą to będą je udrażniać mechanicznie.

    Syn miał zatkany jeden kanalik. Ja masowałam i masowałam i nic, raz zrobił to mój mąż i swym subtelny męskim uciskiem załatwił sprawę :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nikt nam nic nie mówił o masowaniu, pediatra przepisała kropelki z antybiotykiem Tobrex, ale nic to nie dało... Oczka przemywamy solą fizjologiczną, bo rumianek uczulił Kornelkę :/
      Często trzeba wykonywać te masaże?

      Usuń
    2. Kilka razy dziennie. My masowaliśmy nawet 5 razy dziennie. W zależności jak młody się dał :)

      A jakby Kornelka sobie dała zrobić przed masażem ciepły okład z gazika i wody przegotowanej to mogłoby też pomóc udrożnić kanaliki.

      Pozdrawiam

      Kasia

      Ps. Super, że z karmieniem się udało. Ja mimo, że mam dwójkę i to w niewielkim odstępie za każdym razem miałam ten sam dylemat :)

      Usuń
    3. wlasnei mialam napoisac ze z rumiankiem ostroznie bo uczulac lubi, masowanie pomaga, nam po kilku dniach juz przeszlo i nie wrocilo. ja masowalam za kazdym razem jak widzialam, ze sie zbiera ropa w oku. jak nie jestes pewna jak to zrobic to idz do okulisty dzieciecego, my bylismy i nam pokazala. Tosi w jednym oczku sie zatkal kanalik. I krople tez mielismy ale nie Tobrex, jakies inne, juz nie pamietam jakie,

      Usuń
  6. jednak prowadzenie bloga to istna skarbnica wiedzy:)dobrze, że z karmieniem już jest ok, a z resztą sobie poradzicie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O dysplazję się nie martw - przejdzie.

    Ala też miała obustronną a po wczorajszej wizycie lekarz orzekł, że jest pięknie i pieluchować już nie trzeba.:)
    Cierpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wiesz u nas też problemy z bioderkami.. Ale pieluchowanie - u nas potrójne! - daje radę i się poprawia więc c]nie zdejmuj pieluch a na pewno z czasem się poprawi! Trzymam kciuki! i ucałuj Malutką od Nas!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się cieszę, że z kp się udaje :)))) Pamiętaj, zawsze ufaj swojemu instynktowi, czy to odnośnie kp czy pielęgnacji przy małej, no wszystkiego.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I u nas był problem z ropiejącymi oczkami, w sumie najpierw jedno ropiało, ale pomogła sama sól fizjologiczna ale potem drugie zaczęło i już musiał być antybiotyk, nie pamiętam w tej chwili jego nazwy, używaliśmy go 10 dni i potem zaczęło ładnie przechodzić :)też masowaliśmy kanaliki łzowe a i lekarz jeszcze mówił że dzieciom lepiej oczy zaczynają pracować jak już płaczą własnymi łzami ;-)
    Będzie dobrze:)

    nasza Julka też bardzo ulewa, ale u niej wynika to z niedojrzałości wpustu go żołądka (czy jakoś tak), podobno będzie dłużej ulewać niż inne dzieci ale ma z tego wyrosnąć, oby.

    a co do problemów laktacyjnych to doskonale Cię rozumiem, miałam podobnie, Julka ma 8 tygodni obecnie i wielogodzinne wiszenie na cycku się skończyło już ale za to teraz jak nie dostanie cyca od razu jak chce bo jest głodna, to potem jest mega ryk, tak że nawet nie może go złapać więc się wkurza, że go nie ma w buzi... oj czasami trudną ją uspokoić..

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana tak jak ktoś napisał Nelka ma zatkane kanaliki łzowe, ale moim zdaniem lepiej będzie gdy pójdziesz do okulisty, który pokaże Ci jak masować na tobie, byś była pewna, że dobrze robisz i by odnieść efekt. Mój synek też miał niedrożność, która dzięki właściwemu masażowi przed i po każdym karmieniu ustąpiła:) Tak myślałam, że to skok, wyjdziecie na prostą, więcej wiary w siebie:))))))Jesteś młodziutka, ale musisz w siebie wierzyć:) a z dysplazji też wyjdziecie i Nelcia będzie miała nóżki jak modeleczka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marcelina też ma zatkany kanalik - jak na razie masaże nie przynoszą rezultatu, ale mam nadzieję, że w końcu się odblokuje. To ważne, by Ci okulista pokazał jak to właściwie robić. Powodzenia! Na pewno będzie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie to zatkane kanliki i jak jest tak dłuższy czas pewni trzeba będzie przepchać u pana doktora.

    U nas z Gabrysiem nie było takiegoproblemu,za to Nela miała problem z jednym oczkiemna szczęście obyło się bez zabiegów:)

    OdpowiedzUsuń