Idą... !

piątek, lipca 05, 2013

Tak! :) Dokładnie 5 lipca (w 18 tygodniu i 4 dniu życia Kornelki) matka zauważyła: dziecku idą dwie dolne jedynki! Białe kropeczki obecne na dziąsełkach! Jednego z ząbków (dokładniej prawą jedynkę) jestem już w stanie wyczuć pod opuszkami palców :) 

Od jakiegoś czasu Nelcia niebywale się śliniła i wkładała rączki do buzi, ale czytałam, że to normalne w tym okresie i nie musi oznaczać ząbkowania. Ale jednak! 

Teraz zaczął się dość nieprzyjemny okres. Kornelka marudna jest okropnie, złości się, wkłada rączki do buzi, szoruje dziąsła pieluszką tetrową, wyrywa się i płacze przy karmieniu, a do tego wszystkiego hektolitry śliny cieknącej po brodzie.
Nel póki co nie uznaje gryzaków (tudzież nie wie, co z nimi robić). Dziś zakupiłam żel Bobodent, ale wielkich rezultatów nie widzę.
Zastanawiam się nad roztworem Camilia. Stosowałyście? Co o nim sądzicie?


Te posty mogą Ci się spodobać:

15 komentarzy

  1. bidula...ja nie pomogę bo u nas ząbkowanie przeszło bez jakichkolwiek oznak:)

    OdpowiedzUsuń
  2. szybciutko ząbki. Nie mam rady, moj maluch jest obecnie na tym etapie, ale nie kupowałam jeszcze nic w aptece. Mam nadzieję, że obędzie się bez!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się tak bawiłam przy pierwszym dziecku, nic nie pomagało żele raczej wypływały z buzi zanim zaczęły działać :-/ przy następnych dzieciach po prostu dawałam szczoteczkę do zębów do zabawy i sobie gryzło lub zamaczałam koniec pieluchy w zimnej wodzie i też dawałam do gryzienia :-) No i oczywiście trzeba się uzbroić w cierpliwość :-p

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam calgel.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gryzaczki może takie małe da radę pociumkać. Córcia mojej Szwagierki jest na tym samym etapie, i z tymi mniejszymi daje radę. Tylko trzeba Jej pomagać. Szczoteczka też dobra tylko trzeba uważać, bo może sobie za głęboko wsadzić (wiem cos o tym ;) ). Bobodent podobno nie jest najlepszy. Ja parokrotnie miałam do czynienia z Dentinoxem - sprawdza się.
    Ten roztwór - ja nie używałam, ale Szwagierka tak i mówi, że jest poprawa w zachowaniu małej (5,5mca).
    Ja natomiast stosowałam nurofen dla dzieci, bo Podopieczna-Przedszkolak ciężko przechodziła ząbkowanie.
    Gratuluję pierwszych ząbków :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas ząbkowanie też w pełni. Mała skończyła tyle co 4 miesiące. Stosujemy calgel, ale wydaje mi się, że kiepsko działa:/

    OdpowiedzUsuń
  7. W szpitalu na patologii ciąży leżałam z farmacetką i opowiadała mi, że żele na ząbkowanie nic nie dają, bo dziecko wtedy się tak ślini, że ten żel zaraz ze śliną wyleci z buźki. Ile w tym prawdy to nie wiem, bo ząbkowanie i to podwójne dopiero przed nami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas najlepiej sprawdził się dentinox i gryzaki i dużo dużo przytulania
    a tu kilka sposobów na ząbkowanie http://dziecinstwopannym.blogspot.com/2013/05/zabkowanie-u-maluchow.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak długo Was nie było, dobrze że jesteście ;) gratuluję ząbków, oby wyrosły szybciutko i jak najmniej boleśnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, ze raczej nie pomoże, ale warto spróbować. Trzeba po prostu przetrwać.
    Podawaj Kornelce coś do gryzienia - w ten sposób ulży sobie trochę.
    Ja stosowałam Dentinox, ale nie pomagał. My dopiero startujemy z ząbkami i daję małej piętkę chleba, ogórek małosolny, albo po prostu sama bierze i gryzie zabawki i inne rzeczy, łącznie z moimi rękami i w ten sposób sama sobie masuje

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też idą! wczoraj pierwszy raz zauważyłam. Ząbek na wierzuchu- boje się czy mnie nie capnie przy karmieniu.;) dziewczyny mi polecają dentinox. pozdr

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas Bobodent nie pomagał stosowałam Camilie

    OdpowiedzUsuń
  13. My stosujemy Dentinox, nie wiem czy coś pomaga. Pewnie musi przejść, jak katar:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zdecydowałam się dopiero teraz(przebijająca się trzecia "4") na podanie czegoś na uśmierzenie bólu, mamy Camilia. Lek homeopatyczny, oprócz działania przeciwbólowego ma działanie uspokajające. Jedni wierzą w homeopatię, inni nie. Ja widzę po Kalinie, że po podaniu była spokojniejsza, drzemka w ciągu dnia trwała ponad godzinę, a nie 20 minut. Patrząc na swoje dziecko stwierdzam, że raczej działa, bo Mała raczej nie jest w stanie sobie wmówić, żeby lek zadziałał ;) Jedyny minus - 10 ampułek kosztuje około 20 zł(tubka żelu kosztuje też około 20 zł), na opakowaniu jest napisane, aby podawać 2-3 razy dziennie, a jak nie ustąpi po 3 dniach należy zgłosić się do lekarza. ja podawałam 1, max dwie dziennie.

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń