Córeczko...

środa, września 24, 2014

Tak dokładnie pamiętam czas, kiedy pojawiłaś się w moim życiu. Kiedy byłaś już tak namacalnie. Kiedy mogłam dotknąć Cię i poczuć Twoje ciepło.
Nawet na chwilę nie chciałam od Ciebie odejść. Niekomfortowo czułam się, kiedy nie było Cię obok.
Nie potrzebowałam jedzenia ani picia. I nawet sen okazał się zbyteczny.
Nie musiałam nic prócz tego, by móc patrzeć na Ciebie. I przeglądać się w Twych oczkach. Byłaś mi tak niezmiernie bliska, a zarazem tak... nowa. Nie, to nie jest czysty frazes, że dzieci przychodzą z Nieba. Ty byłaś anielska. W Twoim spojrzeniu mogłam zobaczyć coś więcej niż zdążyłam poznać przez całe swoje życie. Nosiłaś w sobie tajemnicę.
Tamte chwile były tak magiczne, że aż czasem ciężko mi w to wszystko uwierzyć.
Dziś przytłoczyła nas codzienność. Czasem brakuje sił, czasem problemy umysł trapią. Ale ja często przystaję wśród tego wszystkiego. Często po moim policzku pocieknie łza wzruszenia. Taka łza jak wówczas, kiedy tuliłam Cię do piersi i obiecywałam, że zawsze, pomimo wszystko, będę trwać przy Tobie. Kiedy szeptałam Ci do uszka, że będziemy przyjaciółkami. Miłość i szacunek przysięgałam. I że wychowam Cię na szczęśliwą kobietę.

Czasem przychodzi zwątpienie. Że jednak nie jestem najlepszą mamą. Poczucie winy, bo mogłam postąpić inaczej. Boję się wówczas, że będziesz dorastać i odsuwać się ode mnie.
Tak bardzo chciałabym ustrzec Cię przed tym, czego sama doświadczyłam w swoim dzieciństwie. 


Czas mija zbyt szybko. Lękam się, że zbyt mało doceniam to, co daje nam dziś życie.
Chciałabym wrócić czas, by móc zacząć od początku. Być mamą od początku. Bez tej niepewności, niewiary w swoją intuicję, z większym spokojem. Móc ofiarować Ci coś więcej niż własne lęki i niepokoje. I roztrzęsione wnętrze. 
Taką mnie znasz.
Jednak wiedz zawsze, że do obsesji doprowadza mnie myśl o tym, by robić dla Ciebie wszystko to, co najlepsze. Wiedz, że staram się. Tak z całych sił się staram, przysięgam.
I wybacz, jeżeli uznasz kiedyś, że w którymś momencie Twojego życia Cię skrzywdziłam. Na pewno tego nie chciałam.

Te posty mogą Ci się spodobać:

0 komentarzy