Decyzja

wtorek, października 21, 2014



Odkąd Nelka skończyła rok, wciąż o tym myślałam. Przez cały ten czas w mojej głowie rodziło się wiele lęków, obaw, za i przeciw. Niejeden raz dochodziłam do wniosku, że nie musimy się przecież spieszyć. Zdałam się na to, co przyniesie nam los. Nie staraliśmy się jakoś specjalnie. 

Dawałam sobie czas do końca tego roku, by zajść w kolejną ciążę - na spokojnie, bez stresu, wyliczeń cyklu i innych takich. Niebawem minie 11 miesięcy od mojego postanowienia. I nic. 
Może to wina tego, że nadal karmię piersią...

Chyba dojrzałam. Chyba się zdecydowaliśmy. 
Jestem pewna, że chcę.
Zaczynamy aktywnie starać się o kolejne maleństwo. 

Obawy będą zawsze. Łatwo nie będzie nigdy. Nigdy też nie będzie odpowiedniego czasu. 

Te posty mogą Ci się spodobać:

6 komentarzy

  1. gratuluję decyzji i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  2. Podjęcie decyzji to duży krok. Kibicuje Wam wiernie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to piątka! Bo i my rozpoczęliśmy starania o drugiego malca. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy to czytałam, pomyślałam o Klaudynie ;) Nigdy nie ma dobrego czasu, zawsze jest ten najlepszy - powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń