Poranki

środa, października 08, 2014


Budzisz mnie swoim uśmiechem. Jest jak promyk wschodzącego słońca, którego o tej porze roku już zdecydowanie zaczyna brakować, zwłaszcza o godzinie 5 rano. 
Uchylam z trudem powiekę prawego oka i widzę Ciebie. Twoja słodka twarzyczka tuż przy mojej twarzy. 
"Mamooo!" - krzyczysz, śmiejąc się dalej. 
Od razu chce mi się otworzyć drugie oko. I wstać, choć jest jeszcze tak wcześnie, zbyt wcześnie, a za oknem mrok...

Kocham ten Twój szczery uśmiech. Kocham wiedzieć, jak bardzo się cieszysz, kiedy masz mnie obok siebie. 
Jestem z Tobą. Bladym świtem, kiedy się budzisz. Ciemnym wieczorem, kiedy zasypiasz. Zawsze jestem. Będę. Obiecuję.

Mama

Te posty mogą Ci się spodobać:

2 komentarzy