Anielka ma 4 miesiące!

czwartek, lutego 11, 2016

4 miesiąc życia Anieli był naprawdę przełomowy. 
Z niedowierzaniem patrzę dziś na moją córeczkę, która z maleńkiego noworodka w tempie ekspresowym przekształciła się w całkiem sporego i dorodnego pulpecika. 
Ronię łzę, a nawet dwie. Pierwszą - z żalu za tym, co mija. Drugą - z dumy.

W tym miesiącu Anielcia przeszła solidny skok rozwojowy, który zaowocował wieloma nowymi umiejętnościami. Ale o tym już za chwilkę.


11 lutego 2016 - 4-miesięczna Anielka:

WZROST: 64cm
WAGA: ok. 7kg

UMIEJĘTNOŚCI:

*śmieje się w głos
*przewraca się na boki i zdarza się, że także na brzuszek z leżenia na plecach
*przewraca się na plecki z leżenia na brzuszku
*rwie się do siedzenia - leżąc na plecach, podnosi wysoko głowę, a posadzona na kolanach siedzi sztywno. Mało tego, podskakuje na pupie i buja się w przód i w tył
*obserwuje swoje rączki i bawi się nimi
*sięga i łapie przedmioty
*nadal przesypia całe noce z jedną pobudką na karmienie



Karmimy się piersią. 
Pampersy lada moment zmienią rozmiar na 4. 

Smoczek akceptowany jest głównie w porze drzemek. A propos drzemek. Sen przychodzi Anielce z łatwością, to znaczy: gdy robi się znużona i marudna, wystarczy położyć ją do łóżeczka tudzież przytulić, podać smoczek i po robocie. Śpi w mgnieniu oka. Gorzej jednak, jeżeli delikatnie wysyłane sygnały o zmęczeniu zostaną przeze mnie niezauważone lub źle odebrane. Wówczas dzieje się to samo co w przypadku głodu. Głośny, nerwowy płacz, który ciężko ukoić (w tym przypadku jest podobna do starszej siostry, której niewielka iskra wystarcza, by uruchomić lawinę łez, a zamiast płomienia pojawia się od razu gigantyczny pożar).

Plan dnia jest już w miarę przewidywalny. Wykształciliśmy sobie jakieś tam rytuały, z którymi nam wygodnie.

Nastał wreszcie czas, kiedy Anielka zaczęła tolerować chustę. Z radością mogę się więc nią wspomagać chociażby przy gotowaniu obiadu, kiedy nastrój szanownej pani nie dopisuje. Ba, mamy za sobą nawet noszenie w plecaku (do czego musiałam z kolei dojrzeć ja). Już nie mogę doczekać się wiosennych spacerów z Andzią w chuście i Nelką u boku :)

Anielka z podziwem patrzy na swoją starszą siostrę. Lubi ją obserwować. Dużo się do niej śmieje. Ale to już temat na osobny post, który niebawem się pojawi.

Te posty mogą Ci się spodobać:

0 komentarzy