Trzy to o jeden za mało...

czwartek, lutego 04, 2016


Dzień za dniem, jeden do drugiego podobny.

Smutno nam w takiej samotności. Źle nam z tą tęsknotą. 

Doba dłuży się niemiłosiernie, kiedy nie ma na kogo czekać. 

Nie słychać wyczekiwanego dźwięku otwierania zamka do drzwi, brzęku odkładanych kluczy. Na próżno wyobrażać sobie, że zaraz wejdzie i obdarzy każdą z nas buziakiem na 'dzień dobry'. 

Nie zjemy wspólnego obiadu. Dziewczynki nie pobawią się z nim. A ja wieczór w wieczór będę ronić łzę, bezmyślnie gapić się w telewizor i samotnie kłaść się do zimnego łóżka.

I tak jeszcze przez ponad dwa tygodnie...








Te posty mogą Ci się spodobać:

2 komentarzy

  1. Najgorsze jest siedzenie, czekanie i użalanie się. Weź dzieci, idź na spacer, do kawiarni na coś słodkiego. Mój Mąż od 3 lat jest w Anglii. Są momenty że jest cholernie ciężko, samej z dwójką małych dzieci, bez czasu dla siebie, ale najgorsze jest "przeżywać" rozstanie. Pomyśl, że Tobie jednak jest łatwiej, zostałaś z dziećmi, rodzina, a On tak naprawdę sam... Głowa do góry, czas pędzi nieubłaganie i szybciej niż Ci się teraz wydaje zlecą te dwa tygodnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zleci szybko! Chociaż na pewno czas się dłuży bez swojego mężczyzny u boku...

    OdpowiedzUsuń