A jednak!

czwartek, sierpnia 18, 2016

Wczorajsza wizyta u ginekologa wprawiła mnie w osłupienie. W tym szoku trwam w sumie do dziś. Bo niby się nie nastawiałam, ale nadzieja była. 
Lekarz się pomylił. Teraz jest pewien, że w brzuchu noszę kolejną DZEWUSZKĘ! :D

Cieszę się, nie powiem, że nie. Dziewczynki są fajne. 
To nie chodzi o dziecko. Tylko w sercu mnie gdzieś kłuje, bo kolejna ciąża jest już raczej niemożliwa, więc nigdy nie dowiem się, jak to jest być mamą chłopca. Ale... nie powiedziane, że nawet gdybym mogła zajść czwarty raz, to trafiłby się chłopak, tak? Więc nie ma się czym przejmować. 
Imię tylko wymyślić trzeba, bo typów brakuje póki co ;) I to w miarę szybko, bo lubię o dziecku, które noszę pod sercem mówić już w ciąży po imieniu.

A od kilku dni czuję delikatne ruchy Malutkiej :)



Te posty mogą Ci się spodobać:

7 komentarzy

  1. Ja nadal nie mam pojęcia, co mam z chłopcem robić...;)Na kiedy masz termin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, chłopcy są na pewno zupełnie inni w obsłudze, zwłaszcza jak już trochę podrosną :D
      Termin mam na 27 stycznia, z tym, że na pewno cesarka będzie minimum tydzień wcześniej.

      Usuń
  2. To będziecie mieć mocny kobiecy team w domu: ) a co mąż na te wieści?

    Co do płci to już tak jest, ze wybrać się nie da, można ewentualnie celowac: ) mi by się marzył synek,ale pewności by nie było nigdy, moglaby być druga córeczka: ))

    Najważniejsze by maleństwo było zdrowe, a reszta się pięknie ułoży. Trzy siostry to jest coś!jak w bajkach: )))

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, będzie dziewczyński team :-) chyba, że lekarz znowu się pomylił ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, będzie dziewczyński team :-) chyba, że lekarz znowu się pomylił ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szaleństwo, tyle kobiet w domu! Mąż Was nie przegada. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzę o córeczce a mam dwóch synków + mąż :)

    OdpowiedzUsuń